Basiunia1991
Fanka BB :)
Ja pójdę na amino chodź naprawdę się boję A teraz to wogule jestem cała wystraszona ale co ma być to będzie jeżeli jest mi pisane mieć drugie dziecko to będzie drugie dziecko chodź bardzo bym chciała
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jestem zdecydowana na amnio ale jeżeli moja ginekolog mi odradzi to nie pójdę zobaczymy co nic a piątek powie powiem jej że strasznie się boję itp i zobaczymy może ona mi zrobi szczegółowe badania i wszystko pomierzy dokładnie i zdecydujeAgulla ogromnie mi przykro. Nie mogę nawet sobie wyobrazić co przezywasz. Mam nadzieje ze jak żałoba minie to kolejna próba się uda i doczekasz się dzidzi
Mnie amnio przerażało właśnie przez możliwe powikłania ale udało się bez komplikacji.
Basiunia cokolwiek zdecydujesz- trzymam kciuki za udane badanie i wyniki zdrowej dzidzi.
Osobiście żałowałam ze poszłam nanprenatalne - mam 34 lata i jeszcze nie mam „ obowiązkowych” i przy 1 ciąży 9 lat wcześniej nawet przez myśl mi nie przeszło żeby robić- nie było programów i mój wiek znacznie młodszy
Ale teraz w ciąży miałam z tym ogromny stres wiec żałowałam
Zwłaszcza ze skorygowane miałam na poziomie 236 czy jakoś tak ( o! Zaczynam zapominać- dobry znak)
Wiec w sumie rozważałam gdzie jest większe ryzyko- chorób czy utraty dziecka
Ale mąż tez chciał mieć pewność po tych badaniach skoro już żyliśmy w niepewności
Zdecydowaliśmy się zrobić i 3,5 tyg czekania dało mi popalić
Dziś napewno wzięłabym dodatkowego fisha
W każdym razie gdyby nie ziarno niepewności samych prenatalnych żyłaby spokojniej
Jestem zdecydowana na amnio ale jeżeli moja ginekolog mi odradzi to nie pójdę zobaczymy co nic a piątek powie powiem jej że strasznie się boję itp i zobaczymy może ona mi zrobi szczegółowe badania i wszystko pomierzy dokładnie i zdecyduje
Jestem pewna ale też jest strach utraty malestwa staram się pozytywnie myśleć bo ktoś mi mówił myśl pozytywne i wmawiaj sobie że np dzidzia jest zdrowa i przyciągnie się zdrowie jak mój mały się urodził jak się dowiedziałam że ma problemy z sercem zalamalam się płakałam dlaczego i wujek mi powiedział że Jesl i będę traktowała dziecko że jest zdrowe to on pozbieral się i będzie zdrowe mam myśleć pozytywnie oczywiście było ciężko ale dałam radę myśleć pozytywnie i mój teraz 3 letni syn jest zdrowy i wyszedł z tej wady co miał w prawdzie jesteśmy pod kontrolą kardiologa ale jest zdrowy i serce ma zdroweMoim zdaniem niech lekarz nie decyduje za Ciebie... Jak ja poszłam do mojej zaraz po wizycie u genetyka to stwierdziła "A czy to jest aż takie duże ryzyko" - 234... Ale ja od początku wiedziałam i mój mąż też, że chcemy wiedziec jeżeli coś jest nie tak.
Nie chce Cię namawiać ani na robienie, ani na nie robienie, bo nie mam takiego celu, ale jeżeli Twój lekarz stwierdzi, że a po co robić a Ciebie jednak za miesiąc zjedzą nerwy i zmienisz zdanie to po co dodatkowy mętlik sobie robić. Ja nie wyobrażałam sobie pół roku siedzieć i codziennie o tym myśleć. A jeżeli Ty amnio będziesz pewna to też lżej przez to przejdziesz. Ja byłam pewna i też na szczęście nic nie wydarzyło mi się. I nie żałuję, że zrobiłam fisha. Miałam telefon szybciej niż spodziewałam się.
Dziewczyny moja radość z prawidłowego Fisha nie trwala dlugo.... Borysek odszedl w 18tyg. Tydzień po amnio.... Serduszko przestalo byc... Wczoraj musiałam urodzić mojego martwego juz synka...