Dziewczyny dzisiaj powiem Wam, że nie wytrzymałam i musiałam usłyszeć bicie serca dziecka. Umówiłam się na wizytę, żeby zobaczyć małą na monitorze. Lekarz ogólnie mnie nie uspokoił, bo on mówi, że w większości Sanco się potwierdza, ale nie był mi w stanie wyjaśnić tych 14% prawdopodobieństwa. Mała się rusza. Z czaszką i mózgiem wszystko okej, przepływy prawidłowe, nawet był z stanie zobaczyć aortę i pień płucny prawidłowe. Jedynie co zobaczył to małe zwapnienia w sercu, ale powiedział, że może to być uroda dziecka. Rączki, nóżki i palce w normie (przy tej trisomi bardzo często palce są powyginane albo ściśnięte). Tętno 160 co też mnie uspokoiło, bo spadło ze 176. Na nic mnie nastawiał bo stwierdził, że choroba może się uwidocznić dopiero później, ale ja się zrobiłam spokojniejsza, że mogłam ją zobaczyć. Pozostaje czekać i liczyć na cud, że te 14% prawdopodobieństwa jest pomyłką.