reklama

Antykoncepcja po...

No dobrze ale to są głównie (z jednym, niewiele mówiącym wyjątkiem) encykliki, ustalenia soborów etc., a co za tym idzie - ustalenia ludzi. Tych samych, którzy kiedyś wymyślili post w wigilię, a potem go znieśli. Do mnie to nie przemawia.
właśnie dla tego ja pisze, że choć nie powinnam, to rozgraniczam takie "prawdy wieczne i czasowe"
 
reklama
widzę że temat sobie poszedł w siną dal ;p

no to ja powrócę do tematu, lekarka zapisała mi tabsy QLAIRA

czy któraś się wypowie na ich temat?
 
Dziewczyny ja też trochę z innej beczki, ale wątek "seksualny", więc najbardziej tutaj pasuje:
Jak się czujecie podczas stosunku? Czy wszystko (poza suchością u karmiących piersią) jest tak, jak jak pred porodem???...

Ja robiłam to raz 5 tygodni po porodzie. Na poczatku bolało, ale potem było przyjemnie, zdecydowanie bardziej niz było zazwyczaj. Mimo, ze karmie nie byłam sucha.
 
My też spróbowaliśmy po 5 tygodniach... Strasznie się bałam, bo rana bolała i ciągnęła strasznie, ale nic mnie nie bolało. I, co mnie cieszy, od tamtej pory wcale rany nie czuję, a seks jest jeszcze lepszy niż przed ciążą :-)
 
Ja jeszcze nie próbowałam:no:. Mąż na wyklęciu jak to mówimy(w domu tylko w weekendy) a druga rzecz, to kilka dni temu widziałam nitki w środku, nie do końca się jeszcze rozpuściło wszystko. Mam z tego powodu więc obawy.
 
Szwy to mi jeszcze w poniedziałek lekarz wyciągał, one strasznie długo wychodzą, mimo że już rana zagojona... Oczywiście nie przyznałam się, że od tygodnia współżyjemy, ale też mówił, że wszystko OK... Teraz czekam na okres i zakładam Mirenę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry