reklama

Antykoncepcja po...

jesli chodzi o poprawke jezykowa to masz racje i nie gniewam sie ani troche:-)

To fajnie :) Nie każdy lubi być poprawiany (ja np. średnio lubię ;)), więc zazwyczaj unikam takich wpisów, ale bynajmniej/przynajmniej to tak częsty błąd, że musiałam zareagować :)

Przepraszam jeszcze za odejście od tematu, ale śmieszy mnie strasznie podawanie argumentu inkwizycji we wszystkich rozmowach, gdzie pojawia się Kościół. Ludzie są bardziej skłonni wybaczyć Rosjanom Katyń niż Kościołowi inkwizycje ;) Nawet wiedząc, że kiedyś zasady wyświęcania na księży były zupełnie inne i to była bardziej funkcja państwowa niż religijna :)
Ja osobiście nie odmówię sobie przyjemności przyjmowania sakramentów dlatego, że paru idiotów kiedyś przypięło sobie krzyż do płaszcza, żeby zdobyć kasę ;)

Ale nie podejmowałam tego tematu po to, żeby rozmawiać o kościele, tylko żeby poznać opinię osób, które do kościoła chodzą i wierzą. Może jeszcze się ktoś wypowie :) Chociaż - nie wiem czy to dobre miejsce i czas. W razie czego zlekceważcie moje posty :)
 
reklama
ewa - ja się pogubiłam o jaką opinie chodzi... na temat antykoncepcji? Ja jestem na cerazette (i tak na marginesie suchoty pustynne są) i nigdy nie stosowałam metod naturalnych. Nie mam samozaparcia aby mierzyc temp, sprawdzac śluz itp. Zreszta nie po drodze mi z abstynencja podczas płodnych dni.
 
Chciałam się dowiedzieć jak osoby wierzące i praktykujące godzą tą praktykę z antykoncepcją. No bo wiadomo, że nauka kościoła "popiera" tylko npr. Zawsze się nad tym zastanawiałam, a wydawało mi się, że praktykujących jest tu choć troszkę ;) No i sądziłam, że zaspokoję ciekawość ;)
Ale potem temat podryfował sobie na szerokie wody ;)
 
ja wole na tematy religijne sie nie wypowiadac jestem akurat bardzo praktykujaca ale powiem tylko ze to jest sprawa indywidualna kazdy ma wlasne sumienie
ja osobiscie biore tabletki w sumie dopiero teraz w celu zabezpieczenia bo kiedys bralam lecznico
 
no u mnie to trochę "wybieranie" z czym się zgadzam, a z czym nie.... niestety...
Bo biorę cerazette, a w końcu nie powinnam, aby byc uczciwą wobec wiary i zasad.
Nie mam niestety takiego podejścia jak Szymon Hołownia i nie łatwo przychodzi mi zgadzanie się we wszystkim z nauka Kościoła.
Trochę to jest tak, że rozgraniczam naukę i przykazania z ... powiedzmy czasów Jezusa i nowe zasady wprowadzone przez współczesny Kościół. Żadne to dla mnie usprawiedliwienie, ale w wielu sytuacjach postawiłabym na ludzkie sumienie, a nie nakazy i zakazy - antykoncepcja czy in-vitro.
 
no u mnie to trochę "wybieranie" z czym się zgadzam, a z czym nie.... niestety...
Bo biorę cerazette, a w końcu nie powinnam, aby byc uczciwą wobec wiary i zasad.
Nie mam niestety takiego podejścia jak Szymon Hołownia i nie łatwo przychodzi mi zgadzanie się we wszystkim z nauka Kościoła.
Trochę to jest tak, że rozgraniczam naukę i przykazania z ... powiedzmy czasów Jezusa i nowe zasady wprowadzone przez współczesny Kościół. Żadne to dla mnie usprawiedliwienie, ale w wielu sytuacjach postawiłabym na ludzkie sumienie, a nie nakazy i zakazy - antykoncepcja czy in-vitro.

dokladnie tak, kazdy ma swoje sumienie i wlasne podejscie badz wlasne spojrzenie na temat wiary. Ja jak juz mowilam jestem osoba wierzaca jednak biore co poniektore zasady kosciola przez sito. A jesli mowic o inkwizycji to masz Ewo racje czas zapomniec i wybaczyc bo nasza wiara polega rowniez na wybaczaniu. Jedyny problem jest taki ze takich idiotow ktorzy ida na ksiezy dla pieniedzy i osobistych wygod nie brakuje a jednak powinni na ich miejscu znajdowac sie ludzie ktorzy chca glosic slowo Boze. Moim zdaniem to nie nauki przedmalzenskie i zasady dla przyszlych malzonkow powinny zostac zaostrzone tylko zasady i sprawdzanie osob ktore chca wstapic do grona nauczajacych nas!
 
Ja wierzę, stosuję się do 10 przykazań,ale przykro mi nie praktykuję. Moim zdaniem Bóg jest wszędzie a najmniej do jest w Kościele .

Całkowicie się z tobą zgadzam. O hipokryzji Kościoła już było, więc się nie będę rozpisywać.
A w związku z tematem podjętym przez Ewę mam pytanie : gdzie jest napisane, że antykoncepcja jest grzechem? Pytam serio, bo nie wiem.
 
No dobrze ale to są głównie (z jednym, niewiele mówiącym wyjątkiem) encykliki, ustalenia soborów etc., a co za tym idzie - ustalenia ludzi. Tych samych, którzy kiedyś wymyślili post w wigilię, a potem go znieśli. Do mnie to nie przemawia.
 
reklama
Bo Kościół to ludzie ;)
A na katolicyzm składa się Pismo i Tradycja - to pierwsze jest niezmienne, a drugie bywa modyfikowane. Jak każda inna, również świecka, tradycja.
Kto miałby powiedzieć o antykoncepcji, żeby to przemawiało?;) W Piśmie Świętym nie ma też nic o pornografii w internecie, a nikt nie przeczy, że to bynajmniej nie zasługa oglądać ją. Z antyk. to raczej - jak pisze Antylopka - kwestia wyboru z nauk kościoła tego, co komu wygodne. Nie ma co szukać ideologii i dowodów na to, że Kościół jest przeciw, ale Bóg - jakby miał coś do powiedzenia - byłby za ;) Tak sadzę :) Tyle ewangelizacji ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry