reklama

Antykoncepcja po...

joamar ja też jestem zdecydowana na spiralkę i tez jakoś w marcu planuję założyć:) a powiedz mi dlaczego Mirena akurat (ona jest z hormonem i droższa) a nie ta zwykła? gin Ci doradził czy jak? ja się dopytam na wizycie jak bede w lutym.
 
reklama
acha, ja też...wszystko co metalowe mnie na ciele uczula, wiec rozumiem że w grę wówczas wchodzi tylko Mirena

a ja chyba sie zdecyduje na metalowa klasyczna bo boje sie hormonow...w sumie dlatego wlasnie chce spiralke...a mirena ma zbiorniczek ktory uwalani stopniowo hormon progesteron, ten sam ktory zawieraja tabletki anty. Jutro ide do lekarza to dopytam sie dokladniej co i jak i chyba bede sie decydowala, jesli bedzie cos nie tak to zawsze moza wyjac to w kazdym momencie:-)
 
Nie odbierzcie tego, jako jakiegoś przytyku czy wymądrzania się albo nie wiem czego jeszcze, ale zawsze chciałam kogoś o to zapytać, a teraz mam okazję, więc może skorzystam :) W zasadzie każda z Was decyduje się na jakąś antykoncepcję. A wiem, że część jest tzw. wierząca i praktykująca. Jak to godzicie?
To żadne prowokacyjne pytanie, po prostu jestem ciekawa, jak do tego podchodzicie. Będę wdzięczna za jakieś spokojne odpowiedzi :)

Ja się trzymam npru nawet nie tyle ze względów ideologicznych (choć pewnie też), ale zdrowotnych, naturalnych - nie wiem jak to nazwać. Więc nigdy nie miałam jakichś dylematów w tej kwestii. Chętnie posłucham Waszego zdania :) O ile w ogóle ktoś się zdecyduje odpowiedzieć :)
 
Nie odbierzcie tego, jako jakiegoś przytyku czy wymądrzania się albo nie wiem czego jeszcze, ale zawsze chciałam kogoś o to zapytać, a teraz mam okazję, więc może skorzystam :) W zasadzie każda z Was decyduje się na jakąś antykoncepcję. A wiem, że część jest tzw. wierząca i praktykująca. Jak to godzicie?
To żadne prowokacyjne pytanie, po prostu jestem ciekawa, jak do tego podchodzicie. Będę wdzięczna za jakieś spokojne odpowiedzi :)

Ja się trzymam npru nawet nie tyle ze względów ideologicznych (choć pewnie też), ale zdrowotnych, naturalnych - nie wiem jak to nazwać. Więc nigdy nie miałam jakichś dylematów w tej kwestii. Chętnie posłucham Waszego zdania :) O ile w ogóle ktoś się zdecyduje odpowiedzieć :)


ja do mocno wierzacych na pewno nie naleze...a moze jeszcz innaczej jestem wierzaca ale z wieloma rzeczami sie nie zgadzam jesli chodzi o wiare katolicka. Ja nie podejmuje po prostu ryzyka kolejnego poczecia i tyle...mam juz jedna ssawke przyssawke ktora wymaga mojej uwagi 24h na dobe i tyle mi obowiazkow wystarczy:-) ja to widze tak ze nawet kalendarzy jest forma antykoncepcji bo skoro by sluchac pisma swietego to nie powinnas tak naprawde wogole sie zabezpieczac tylko godzic sie z tym co da i zdecyduje Bog czyli jesli zajedzisz w ciaze to zajdziesz i tak powinno to wygladac...to chyba jest troszke nienormalne? czy tylko ja tak na to patrze? w kazdym razie poczelam juz jednego potomka i z mojej strony wystarczy:-)
 
Ja wierzę, stosuję się do 10 przykazań,ale przykro mi nie praktykuję (w dziesięciu przykazaniach jest dzień święty święcić a nie do Kościoła chodzić). Moim zdaniem Bóg jest wszędzie a najmniej do jest w Kościele (to jest moje zdanie i nie chcę nikogo urazić). Jest zbyt dużo nieścisłości odnośnie Biblii, że nie należy ślepo w to wierzyć bo niestety Watykan wszystko pod siebie robi/ robił wystarczy spojrzeć nawet choćby na zaprzeszłe czasy inkwizycję i takie tam.
Więc ja wierzę i antykoncepcję stosuję bo nie widzę w tym nic złego i moim zdaniem nie zabijam nikogo stosując ją. Ja raz poroniłam bo słaba jednostka sama się wyeliminowała, gdyby nie to, że chciałam być w ciąży nawet bym tego nie zauważyła, bardzo często też dochodzi do mikroporonień i kobiety nawet nie wiedzą, że byly w ciąży (myślą, że to obfitsza miesiączka) właśnie głównie te które stosują metody naturalne.
Poza tym ja nie miałabym jak stosować metod naturalnych, jestem zbyt roztrzepana. Powiem tylko, że owszem chciałabym bo przecież dużo lepiej żyć bez hormonów sztucznych, moja koleżanka ma tak wyraźną owulację, że również nie musi nic stosować.
No nie wiem czy ta odpowiedź wystarczy.
Powtarzam TAKIE JEST MOJE ZDANIE I NIE CHCĘ NIKOGO URAZIĆ I PROSZĘ RÓWNIEŻ O NIE KRZYCZENIE NA MNIE.
 
ja to widze tak ze nawet kalendarzy jest forma antykoncepcji bo skoro by sluchac pisma swietego to nie powinnas tak naprawde wogole sie zabezpieczac tylko godzic sie z tym co da i zdecyduje Bog czyli jesli zajedzisz w ciaze to zajdziesz i tak powinno to wygladac...to chyba jest troszke nienormalne? czy tylko ja tak na to patrze? w kazdym razie poczelam juz jednego potomka i z mojej strony wystarczy:-)

:) No nie do końca :) To tak jakby mówić, że nie można brać antybiotyków, bo jak Bóg na kogoś zesłał chorobę, to znaczy, że trzeba się z nią pogodzić ;)
Cykl kobiety jest taki a nie inny, ja np. wierzę, że został zaprojektowany tam na górze (choć z tym porodem bolesnym to średni był pomysł ;)), a my dostaliśmy rozum i właśnie wolną wolę po to, żeby nim rozporządzać. Dlatego możemy poznawać swoją płodność i wybierać najlepszy czas na poczęcie dziecka. Chodzi tylko o to, żeby "w razie czego" przyjąć dziecko, które pojawia się w rodzinie, a nie rozważać np. aborcję.
No i to nie "kalendarzyk", bo kalendarzyk z oczywistych względów to słaba metoda, ale metoda objawowo-termiczna ;) Nie jest łatwa, ale jeśli włoży się w nią odrobinę wysiłku, to działa doskonale (oczywiście mówię o swoim przypadku :)). Instruktorów jest wielu, więc jeśli się chce, to można się jej nauczyć. A korzyść z poznania swojego organizmu jest nie do przecenienia.
 
reklama
bardzo często też dochodzi do mikroporonień i kobiety nawet nie wiedzą, że byly w ciąży (myślą, że to obfitsza miesiączka) właśnie głównie te które stosują metody naturalne.

Nie znam takich przypadków osobiście, ale raczej się nie zgodzę. Bo mierząc temperaturę i obserwując inne objawy można właśnie w bardzo łatwy sposób odróżnić miesiączkę od każdego innego krwawienia.

***
Ale ja już nie odzywam, bo właściwie chciałam poznać Wasze opinie, a wtrącam się i komentuję każdą ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry