Mery
zakręcona pozytywnie
No Brandy a co tym razem wymyślił Twój luby. Ja z moim też sie powadziłam bo zamiast wrócić po pracy do domu tj pare minut po 23 to wrócił o północy bo mecz był i musiał dooglądać a ja później spać nie moge jak go nie ma. Tak więc nie odzywam sie do niego. Teraz skreca komode wiec nawet nie wchodze mu w droge bo tylko słysze k.. i h.. czyli coś nie wychodz. Natke położyłam spać ale opowiada coś z misiami w łóżeczku, też chyba pójde wyłożyć nogi bo ostatnimi czasy żle sypiam w nocy nie moge sie ułoyć zeby było wygodnie a jak juz zasne to takie głupoty mi się śnią ze hej


:-)
:-)
to jedyne pocieszenie ostatnimi dniami ...

Oby u Ciebie nie doszlo do takiej sytuacji jak u nas...No ale niestety tak jest, ze niektorzy faceci nigdy nie dorastaja...Trzymam mocno za Was kciuki, bo szkoda by bylo takiej fajnej, ladniutkiej i kochajacej sie parki