Kaśka22
Zaciekawiona BB
Cześć dziewczyny :-):-)
Wreszcie śnieg pada i mam nadzieje że na święta też będzie śnieg, bo święta bez śniegu to nie święta.
Kunek z bliźniaczkami daje sobie rade pomagają starsze siostry(8 i 11)czasami ma kryzys, ale nie jest źle.
Ania BB jak na razie dziewczynki bawią się spokojnie, częściej na siedząco bo nie chcą leżeć.Dopiero jak zaczną chodzić to przypuszczam że będzie przechlapane.
Darcia prawo jazdy dobra rzecz mówi ci to kierowca od 10 lat.Wiktorkowi gratulacje za siusiu do nocnika.A co do faceta jest dupkiem i nie przejmuj się. Trzymam kciuki za zdanie wewnętrznego(dasz rade)
Sandra1982 Sylwestra spędzam w domu w gronie sąsiadów na razie nic jeszcze nie jest zaplanowane bo imprezy najlepiej wychodzą na wariata.
Mery Fajnie że wyjeżdżasz przynajmniej nic nie musisz robić.
Prychatka gratulacje za kolejne dziecko na tym świecie. Współczuj że musisz w święta iść do pracy.
W domu jeszcze nie skończone porządki, bo nie mam kiedy dziewczynki ostatnimi dniami ciągle się zamieniają.Raz jedna śpi raz druga, są strasznie nudne i nic nie mogę zrobić przy nich.Wigilie spędzam z mężem i córkami, a później jedziemy do rodziców i teściów podzielić się opłatkiem. W pierwszy dzień świąt jedziemy do teściów na obiad i po południu do moich rodziców. Resztę świąt spędzamy w domu.Pozdrowienia dla wszystkich.
Wreszcie śnieg pada i mam nadzieje że na święta też będzie śnieg, bo święta bez śniegu to nie święta.
Kunek z bliźniaczkami daje sobie rade pomagają starsze siostry(8 i 11)czasami ma kryzys, ale nie jest źle.
Ania BB jak na razie dziewczynki bawią się spokojnie, częściej na siedząco bo nie chcą leżeć.Dopiero jak zaczną chodzić to przypuszczam że będzie przechlapane.
Darcia prawo jazdy dobra rzecz mówi ci to kierowca od 10 lat.Wiktorkowi gratulacje za siusiu do nocnika.A co do faceta jest dupkiem i nie przejmuj się. Trzymam kciuki za zdanie wewnętrznego(dasz rade)
Sandra1982 Sylwestra spędzam w domu w gronie sąsiadów na razie nic jeszcze nie jest zaplanowane bo imprezy najlepiej wychodzą na wariata.
Mery Fajnie że wyjeżdżasz przynajmniej nic nie musisz robić.
Prychatka gratulacje za kolejne dziecko na tym świecie. Współczuj że musisz w święta iść do pracy.
W domu jeszcze nie skończone porządki, bo nie mam kiedy dziewczynki ostatnimi dniami ciągle się zamieniają.Raz jedna śpi raz druga, są strasznie nudne i nic nie mogę zrobić przy nich.Wigilie spędzam z mężem i córkami, a później jedziemy do rodziców i teściów podzielić się opłatkiem. W pierwszy dzień świąt jedziemy do teściów na obiad i po południu do moich rodziców. Resztę świąt spędzamy w domu.Pozdrowienia dla wszystkich.
Ostatnia edycja:
a tu tyle roboty przed świętami, może kawka coś zmieni

za to Wiktorek wynagradza wszystko,gratulacje postepów z nocniczkiem! Codoodroczenia szczepienia to ponoćnormalne po trzydniówce bo obniżaodporność,a Tobie nic lekarz nie mówił. Ja trochęposzperałam po necie i tam też o tym czytałam zorientuj się jak z tym u Was. Co to dzieje sie u Ciebie w pracy że atmosfera do bani?
amój mały przez ta chorobe i tygodniowa kwarantanne od wózka sieodzwyczaił bo wczoraj cały czas mi płakał także spacer trwał szalone pół godziny
.
?
. Co do spontanicznych spotkań zgadzam się z Tobą, ponieważ ilekroć coś ze znajomymi planowaliśmy jakiś wypad/imprezę i człowiek zakładał, że się uda to wychodziła kompletna klapa
. Każdy człowiek ma złe i dobre chwilę; trzeba tylko zawsze starać się wierzyć, że będzie lepiej
. Co do atmosfery w pracy to na tą chwilę uległa poprawie (może w dniach kryzysu babeczki miały okres i chodziły złe, jak osy
mam nadzieję że "tatuś" się uspokoi i nie będzie Ci psuł nerwów - u nas też na początku było ciężko - miał tylko prawo do wszystkiego ale obowiązków to żadnych
tssss naszczęście chyba sam zmądrzał i aktualnie nasze relacje są zdrowe
, ale od niedzieli ma zaś wrócić mróz
. Jak były te mrozy to spał całą noc ze mną, bo u niego w pokoiku dość chłodno było, a we dwójkę zawsze cieplej