Nikos ja właśnie kupiłam soczek malinowy z żurawiną , z nadzieją , że może coś przyspieszy i na pęcherz przy okazji... a chciałabym, żeby Nikolka do
5 ego sierpnia się urodziła, ale pewnie nic z tego ... a kombinować nic więcej poza sokiem nie będę, bo się boję , oczywiście poza intensywnymi spacerkami![]()
Assia, sok malinowy to niestety nic nie da, to musi być herbata z liści malin... A sok z malin to na gardło albo do piwka
Nie mogę się schylić, przekręcić na drugi bok ani praktycznie nic innego zrobić. Mam nawet małe kłopoty z chodzeniem bo spojenie łonowe chce mi dodatkowo pęknąć. Nad ranem miałam spotkanie z porcelanką...Masakra jakaś!!!A mój Gin na urlopie do poniedziałku. Dobrze, że nie jestem sama i Wy też tak macie bo chyba bym umarła ze strachu...A mały się wierci na potęgę...jakby mu się podobały moje dolegliwości...
