To i ja sie przylacze. Tylko co robicie z piersiami? Wszystkie kosmetyki trzeba zmywać, a przecież karmimy i byłoby to cholernie uciążliwe? Niby mały ssie tylko kawałek, ale jednak czasem gdzieś tam buźką trafi...
Rozstępy na brzuszku pojawiły mi się w momencie opuszczania brzucha pod koniec ciąży wtedy przerzuciłam się z fissana (który tym rozstępom nie zapobiegł) na mustellę do zwalczania istniejących rozstępów i efekty pewne są - rozstępy "delikatnieją". Ale taka kuracja ma potrwać niby 2-3 miesiące. Ja skrupulatnie dwa razy dziennie się smaruję (mimo, że oczy czasami na zapałki).