Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Co do tej reski na brzuszku to ja też jej nie mam,a z tego co pamiętam jak moja siostra była w ciąży z dziewczynkami to ją miała.To prawda że kwaśne je sie na chłopca.
Może i tak będzie Idzia że będziemy nowymi geniuszkami.Z tego co mi ciotka opowiadała jak była w ciąży to jadła dużo ogórków kiszonych.A na samym początku zjadała zamą musztarde ze słoiczka,później dodała do tego ogórki, kiszone i musztarde.A teraz ma super synusia.
U mnie jest przewaga Kwaśnego,choć nie powiem jak mnie napadnie to i zjadam duże ilości słodkiego.Wczoraj np.jadałm owoce a później słodkie a na końcu to chyba już nie wiedziałam co mam jeść i jadłam słone orzeszki
a ja przed spaniem zjadlam 2 spore jablka - i jak mnie zlapala zgaga to nie wiedzialam co zrobic - inka z mlekiem nie pomogla wiec zrobilam sobie barszcz z torebki - polepszylo sie
ja tez normalnie nie mam takich problemow ciaze znosze bardzo dobrze a jablka wcinam codziennie - ale wczoraj oba wszamalam w takim tempie ze az sie zdziwilam jak sie skonczyly ... moze to dlatego - no i byla juz prawie polnoc - a normalnie o tej porze to ja nie jem mam nadzieje ze mi sie nie powtorzy !!!
Idzia to wczesną pore sobie wybrałaś na jedzenie tego jabłka.Mi się czasem zdaża jeść coś po nocach.Ostatniej soboty nie mogłam spać do 5 rano i wtedy wcinałam Kinder Bueno ;D