katarzyna_s
Mamusia Weroniczki
to jak u Nas,Nika sieje zniszczenie...U nas zamiast zmierzać ku lepszemu, jest coraz gorzej. My sobie możemy gadać, a Oliwka i tak robi swoje. Niszczy wszystko co jej wpadnie w ręce (książki, płyty, itd.). Urządza histerie bez powodu połączone ze skakaniem, tupaniem, wyciem, płaczem, darciem się, itd. Rzuca różnymi przedmiotami gdzie popadnie, a że jest silna to i taboretem potrafi rzucić
. Słowa "NIE WOLNO" działają na nią jak płachta na byka, reaguje na nie wrzaskiem, a nawet biciem
.
Ciekawa jestem jak długo to jeszcze potrwa...
Oststnio tez lubi urzadzac sceny na spacerach i placach zabaw.... Raczej slucha jak sie czegos zabroni,ale ma dni ze udaje glucha

Takie fale raz znikaja,zeby pojawic sie znowu po 2-3 miesiacach,chyba stara sie Nas wyprobowywac co jakis czas.....
. Słowa "NIE WOLNO" działają na nią jak płachta na byka, reaguje na nie wrzaskiem, a nawet biciem
.
. Nawet usłyszałam jakie to moje dziecko grzczne hehe
bo normalnie katastrofa. Raczej wszędzie wożę go w wózku bo inaczej chyba bym zwariowała. Ten wózek już powoli staje się za mały bo Bartosz w sumie wzrostem i posturą przypomina przecietnego czterolatka więc czasami się nieźle nakombinuję zanim włożę go do wózka w trakcie jego napadu histeii
no i zamiast metody na niego mamy nowa zabawe w chowanego


.Dzikie wrzaski są u nas na planie dziennym