z samego Pleszewa nie jestem, ale mam komfortową sytuację - mieszkam w takiej samej odległości od Kalisza, co od Pleszewa i Konina, mam więc do wyboru 3 porodówki, sporo osób u nas też jeździ do Poznania rodzić, ale ja się boję, bo znajoma nawet do Kalisza nie zdążyła dojechać jak bóli dostała ale urodziła w karetce na szczęście :-) słyszałam różne opinie o porodówce w Pleszewie, ale chyba jest najlepsza w mojej okolicy. Kalisz odpada - tam moja mama straciła moją siostrę więc nie mam dobrych wspomnień :-(, ja też się tam rodziłam i przy cesarce zrobili mi niestety nacięcie na buźce i to na tyle głębokie że została mi blizna :-(