reklama

Chustowanie u Lipcówek :)

Lilla nie budzi się bo przy kółkowej wystarczy ją zluzować i wysunąć dziecko, czyli odkłada się właściwie jak z rąk.
Ja to jednak inna jestem, zaopatrzyłam się w wiązaną, a i tak biegamy w kółkach cały czas.
Może dlatego że na dłuższe akcje jak spacer u nas wózek jest numer 1
 
reklama
Tusia ja też luzuje pomału to spi, ale tylko odczepi się od mojego torsu to oczy jak pięć złotych. Teraz już szykowalam chustę do usypiania, ale maz ja na rekach ululał.
 
U nas chyba bunt chustowy. Zamotałam ją, wyszłam na spacer a ta po 5 min zaczęła się prężyc i prostować. Jak w domu odmotałam to płacz. Teraz zasypia przy cycu. Jutro znów spróbujem
 
Przeglądam właśnie Olx i mam takie przemyślenia, że to co ludzie czasem nazywają chustami to aż żal ściska nie powiem co:mad:
Pełno jakichś pseudo nosideł i toreb na dzieci, a w opisie zazwyczaj widnieje, że prawie nie używane bo dziecko nie polubiło noszenia:what:
Co mnie specjalnie nie dziwi, bo komfort pewnie podobny do noszenia w worku na ziemniaki. :eek:
Już nie wspomnę o tym, że powszechnie nazywa się Bebelulu Lulu chustą kółkową, co mnie osobiście-wielką fankę kółkowych doprowadza do spazmów.

Wisi tego ustrojstwa na Olx bardzo dużo i mam nadzieję, że wisieć będzie dalej i nikt przy zdrowych zmysłach nie wpadnie na pomysł noszenia w tym dziecka.

A na zakończenie dla mnie absolutny hit, za jedyne 10zł :eek:

Chusta do noszenia niemowlaków Wejherowo • OLX.pl (dawniej Tablica.pl)
 
Tusia - boskie :eek:

Ja kupiłam wczoraj na aukcji chustę tkaną little frog - mam nadzieję, że jutro przyjdzie :-) ciekawa jestem jak bardzo jest złamana, bo niby tylko kilka razy użyta :sorry:
 
Ka.wo jak kilka razy to praktycznie może być nie złamana, chociaż podobno Frogi chwalą pod tym względem, że od nowości miękkie.
Ja nadal walczę z Vombati, zachciało się lnu, a twarde to jak deska:eek:

Lilla jak masz ochotę to napisz, może ciekawych rzeczy się dowiesz;)
To tylko mały przykład, jak się wpisze nosidełko w wyszukiwarkę to dopiero cuda się pokazują:eek:

A ja zaczynam być chora na mai tai, póki co to miłość nieśmiała, ale myślę, że na wiosnę jak Malutek będzie już siedział to trzeba będzie to uczucie zmaterializować:sly:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry