Nie skomentuję, bo jak komentować taką tragedię. Myślę jednak, że to naprawdę odosobniony przypadek, podobnie jak dziecko które wypadło matce z nosidełka na tamie w solinie.
Nadal stoję na stanowisku, że chusta zapewnia bliskość, ciepło, bezpieczeństwo, starszym dzieciom pozwala na obserwację otoczenia i czynności, przez co szybciej sie rozwijają. W wózku mogą patrzeć na sufit albo w niebo, żadne kolorowe maskotki nie zastąpią matki.