Spieszę donieść wszystkim zainteresowanym, że chusta sprawdza się świetnie. Nosimy w niej naszego synka odkąd skończył 2 tygodnie. Jestem po cesarce więc nie mogłabym taszczyć wózka z 3 piętra, a dzieciątko już mogę. Chusta jest rewelacyjna na krotkie wypady np do pobliskiego sklepu czy przychodni, ale też na dłuższe spacery. Dzieciak zawsze jest w niej spokojny, zasypia od razu. W domu też często jej używamy do uspokojenia synka. Dość często spotykam sie z pytaniem, czy dziecku nie jest zimno. Otóż nie jest, zrezygnowaliśmy nawet z kocyka, bo bywało, że wracał ze spaceru spocony. Oczywiście jak przyjdą mrozy wyłożymy chustę kożuszkiem, ale póki co wystarcza sam kombinezonik. Zachęcam wszystkich do noszenia swoich skarbów blisko siebie, dajemy im poczucie bezpieczeństwa i swoje ciepło, a my zyskujemy na czasie, jesteśmy bardziej mobilni niż z wóżkiem i nie musimy się martwić, że ktoś nam go podprowadzi sprzed sklepu. Wiemy też, że chusty są zdrowe, w przeciwieństwie do wielu materiałów, z których wykonane są wózki.