reklama

Chusty i nosidelka :)

reklama
hmmm L to chyba jest :/ nie wiem. Ale powiem Ci ze ponoc z krotkich chust tez piekne plecaki wychodza.
no widziałam na chustoforum, ale te dziewczyny co z krótkich wiążą to chudziutkie są. jak ja mam ponad metr w pasie i prawie 1,5 w biuście to nie zamotam sie w 2,5m przecież. Na szyję jako szalik mogę sbie założyc...

a w sobotę są u mnie warsztaty chustowe. Mój A. napalony na nie, ze hej. Umówiłam się z paskowka, ze mi Mt i bondolino przywiezie żebym się mogła przymierzyć, a właściwie mojego Kubę przymierzyć o ile się da. Tylko nie wiem co w związku z tym moim zapaleniem płuc, nie wiem czy nie będę zarażać, bo tam pewnie jakieś maluszki będą i kobiety w ciązy...
 
dziunka - na chustoforum widziałam fotki z plecaczkiem , chylę czoła wszytskim plecaczkowym:-)
ja mam nadal obawy , w sensie zarzucanie na plecy to dla mnie czarna magia hehehe, no ale nic będe próbowała. A tak do doświadczonych, który plecaczek jest najłatwiejszy ? aaa i najbardziej stabilny :confused:
 
ja dzisiaj się wybrałam na zakupy z młodym w chuście i chłopaczyna godzinę wytrzymał między wieszakami :D dzielny był a furorę zrobił taką, ze hej!!! Wyrobiłabym się w 20 minut gdybym nie musiała każdej babie opowiadać co to takiego i czy trudno to zamotać hahaha
a przy okazji to było na kiermaszu ubranek dziecięcych, a w tym samym budynku odbywała się właśnie szkoła rodzenia i aż cala grupa wyszła sie na mnie pogapić :-) hehe nie ma to jak mieszkać na zad... ;-)
 
ja dzisiaj się wybrałam na zakupy z młodym w chuście i chłopaczyna godzinę wytrzymał między wieszakami :D dzielny był a furorę zrobił taką, ze hej!!! Wyrobiłabym się w 20 minut gdybym nie musiała każdej babie opowiadać co to takiego i czy trudno to zamotać hahaha
a przy okazji to było na kiermaszu ubranek dziecięcych, a w tym samym budynku odbywała się właśnie szkoła rodzenia i aż cala grupa wyszła sie na mnie pogapić :-) hehe nie ma to jak mieszkać na zad... ;-)
hahahahahahahaha......dobre
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry