reklama

Chusty i nosidelka :)

reklama
Hehe :D

Ja wiążę pasy dolne, zarzucam Asię na plecy przez ramię albo biodro, ciągnę do góry pasy zakładając panel na plecki małej i wiążę.

Dziś przyszło do mnie testowe mt LL z kapturkiem - fajna szmatka, choć na nasze 10,5 kg wolę moje porządne sztruksowe.
 
cześć
wiecie co, ostatnio weszłam na jedno forum dla chustomam, z ciekawości bo mnie coraz bardziej interesuje ten temat i ktoras z mam pisala, ze jest uzalezniona od chust,
do tego stopnia, ze chociaz w domu sie nie przelewa i brakuje po prostu kasy na zycie, to raz na jakis czas musi przyinwestowac w chuste.
pozniej ma konflikt w domu i w sumie sie nie dziwie rodzinie, kurcze, ja jestem w szoku, za ostatnie pieniadze wykupuje chusty na bazarku, masakra :szok:
czy taka moda jak narkotyk moze uzaleznic?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry