traschka
Mama Marysi
a ja akurat na zakupy wolę z wózkiem jechać, bo mi się siatek nie chce nosić
A zakupy wrzucam pod wózek.
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza
Wkurza mnie czasem nieprzemyślana lokacja sklepu, np. u mnie jeden ze sklepów z akcesoriami dla dzieci jest maciupką kanciapką z wejściem wąskimi schodami, wózka za nic w świecie tam nie wepchniesz... chyba trzeba dziecko przed sklepem zostawić na pastwe przechodniów i wejśc robić zakupy - paranoja 


Moja jak widzi ze zaczynam sie motac chusta to az piszczy i sie chichroli ;-) Lubi bardzo...
Bo być może od tego mnie plecy bolą.