Ból mogę porównać do bólu towarzyszącemu okresowi, może ciut większy, na noc tylko poprosiłam o tabletkę przeciwbólową.Było tylko o wiele więcej tej krwi niż przy okresie i byłam bardzo skołowana, ale to skołowanie to myślę że od stresu, bo bardzo się cieszyłam na ciążę, a tu wyszło jak wyszło... Ale W szpitalu trzymali mnie tylko jedną nockę (zgłosiłam się rano a na drugi dzień wyszlam przed południem).
O następną ciążę mogłam się starać już po 3-6 miesiącach, opinie lekarzy były różne co do tego czasu, a byłam badana przez kilku ginekologów w szpitalu. Jednak nie byłam gotowa psychicznie, potem w moim życiu było jeszcze klika poważnych problemów między innymi śmierć mojej mamy, więc to wszystko opóźniło nasze starania o maleństwo, jednak jak już zaczęliśmy to poszło bardzo sprawnie i obecnie jestem w 14tc

Lekarz powiedział mi, to że raz było coś nie tak to nie znaczy że za drugim razem też tak będzie. Więc o zajście w ciążę się nie martw, bo u mnie nie było żadnego problemu, moja koleżanka po pustym jaju płodowym również szybko zaszła w ciążę i obecnie ma roczną księżniczkę

Jednak jeśli mówisz że lekarz miał nadzieje, to może nie jest jeszcze wszystko przesądzone i u Ciebie od razu się skończy happy endem nie tak jak u mnie? Tego Ci właśnie bardzo życzę

Jednak jeśli się nie udało, to nie załamuj się, bo to się naprawdę bardzo często zdarza niestety, ale później nie ma kłopotu z byciem mamą