reklama

Ciąża a dentysta

reklama
Rzeczywiście promieniowanie jonizujące jest szkodliwie dla płodu, zwłaszcza w czasie pierwszego trymestru. Z reguły badania rentgenowskie jeśli tyko mogą być odsunięte w czasie – powinny być zaniechane. Jednakże w sytuacji absolutnej konieczności, np. ostrego bólu, który musi być zdiagnozowany prześwietlenie zębów jest dopuszczalne. Wiązka promieniowania, które jest używane do wykonania zdjęcia wewnątrzustnego w pozycji leżącej nie jest kierowana w żadnej projekcji na płód. W trakcie badania tułów od szyi do ud zasłonięty jest fartuchem ochronnym z gumy ołowianej, która chroni macicę przed promieniowaniem rozproszonym. Dostępne obecnie elektroniczne urządzenia wspomagające leczenie kanałowe (endometry) pozwalają ograniczyć ilość potrzebnych zdjęć rtg.
 
Ciąża nie jest przeciwskazaniem do leczenia zębów z znieczuleniu. Środki miejscowego znieczulenia nie działają w stosowanych dawkach szkodliwie. Zawierają one wprawdzie niewielki dodatek środków obkurczających naczynia, które potencjalnie mogą powodować skurcze ciężarnej macicy, lecz nie w tak nikłych dawkach. Strach przed bólem powoduje znacznie większe naturalne wydzielanie hormonów stresu z nadnerczy niż ich ilość zawarta w ampułce znieczulenia miejscowego :-)
 
Pamiętaj o poinformowaniu stomatologa, że karmisz piersią.
Możesz godzinowo tak ustawić wizytę, aby nakarmić dziecko, zrobić ząb z nieczuleniem i po 2-3 h można znowu dziecko karmić piersią (znieczulenie po tym czasie zniknie z organizmu). Ilość podanego znieczulenia jest niewielka i w żaden sposób nie może wpłynąć na pokarm. Można też oczywiście odciągnąć pokarm, tak aby starczył na dwa kolejne karmienia, żebyś była pewna i spokojna o bezpieczeństwo i zdrowie dziecka.
 
Dziękuję :-)

Jakoś nie wyobrażam sobie robienie żęba bez znieczulenia a czuję że po ciąży 2-3 dziurki się zrobiły :-D ale mały jest najważniejszy :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry