reklama

Ciąża a zwierzak

reklama
Ha, moja też maile wysyła :tak: Choć b.dobrze wie, że nie wyrażam zgodę na takową miejscówkę. O podrapaniu skórzanego pokrycia części obudowy już nie wspomnę... W poprzednim laptopie wyrwała trzy klawisze, jednego się niestety nie udało naprawić :-(
 
Muszę wam oznajmić, że sposób z mokrym ręcznikiem działa! Na materacu położyłam folię, na nim mokry ręcznik i kot dwa razy próbował sie tam położyć ale za każdym razem uciekała! Zatem przez najbliższy czas czeka mnie nawadnianie ręczników, ale mam nadzieję, że kot wreszcie dojdzie do wniosku, że to nie jest fajne miejsce.
 
Cieszę się, że mój pomysł sprawdził się w praktyce :happy: Myślę, że cały czas powinnaś utrzymać stan nawodnienia aby kot sobie zakod(t)ował - dziecięce łózeczko = wilgoć. Póki jeszcze jest puste :tak:
 
Silva, genialne fotki! :happy: Moja kota na początku polowała na kursor na monitorze, potem wcinała się, kiedy pisałam na gadugadu, a teraz już tylko układa mi się na kolanach, kiedy siedzę przy komputerze - obie bardzo to lubimy.
 
Widzę, że królują koty...a ja mam psinę...cudowną i łaciatą...pochwalę się :)
2zzjj89.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry