reklama

Ciąża a zwierzak

reklama
My teraz mamy większą frajdę ze spacerków - tak jest pięknie! Więc korzystamy... Tylko wczoraj trochę przegięłam - założyłam skórzana kurtkę [oczywiście, rozpiętą, bo jest dopasowana ogólnie :-p] i trampki... I spacer trwał niecałe 20 minut :-p Cóż, przynajmniej dziś będę mądrzejsza ;-) Ale ja już tak bardzo bym chciała zrzucić te zimowe ciężkie ciuchy :/

P1120320a.jpgP1120318a.jpgP1120328a.jpgP1120317a.jpgP1120322a.jpgP1120333a.jpgP1120334a.jpg
 
No ten amant to tez przez szybe, chociaz moj slubny (swieta naiwnosci) jak go zobaczyl to mowi: "O popatrz przyszedl do Lunci kotek sie pobawic, moze go wpuscisz i dasz im cos jesc", myslalam ze odjade. Niestety mam troche obawy bo przedwczoraj byla nasza kicia na spacerku w ogrodzie ok pol godzin, ale wtedy jeszcze nie miala obiawow rui. Teraz normalnie az ja nosi, jeszcze jest taka malutka i mlodziutka a hormony buzuja.
 
Anapi a wasza kotka nie dostaje żadnych środków antykoncepcyjnych? Ja moją wysterylizowałam, bo nie planujemy małych kotków. Strasznie cierpiała a ruja pojawiała się coraz częściej, weterynarz nam powiedział, że może być tak, że zamieni się to w "ruję permanentną" - nie wiem czy to możliwe, ale przeraziłam się. To straszna męka dla kotów...
 
reklama
No my chcemy ja wysterylizowac, ale powiedzieli nam ze to lepiej jeszcze poczekac tak do 9msc (ona ma skonczone pol roku). No i w tej chwili to nie mam tyle kasy, a troche to kosztuje. Wiec ja pilnujemy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry