antar
Mamy lutowe'09
W każdym razie wiem że zwierzę ma niesamowity wpływ na wrażliwość i wyczucie no i empatię u malutkich dzieci. Zosia od początku uczona jak głaskać, jak nie głaskać
itd teraz ma prawie dwa latka i wogóle nie ma u niej takich cech jakie widze u wielu dzieci w jej wieku( choć to też kwestia temperamentu). Nie bije, nie zabiera zabawek, wszystkim się dzieli,często głaszcze dzieci po głowie, nie pokazuje gdzie dzieci mają oczy czy nos wtykając tam palce, bo wie skoro pieska może boleć to dziecko też. Jak Maja ma pusto w misce z wodą przynosi nam miskę
żeby uzupełnić. Ale jest też minus tego: jest mało asertywna i nie rozumie czemu inne dzieci ją popychają czasem ,szturchają czy wyrywają zabawki, a na placach zabaw takie batalie to normalka.
