reklama

Ciąża bliźniacza

ja zaczynam się zastanawiać jak założę body na takie malutkie ciałka, a potem jak będę obcinać 40szt pazurków???

To faktycznie ciężko, że ja na początku body w ogole nie ubierałam bo i sie bałam i szybciej było kaftanik i spiochy ubrac.
Na szczescie mało jest bodów mniejszych niz 56 wiec jak juz doszły do tego rozmiaru to body było bardzo wygodne :)
 
reklama
Melduje sie. Byłam rano na morfoligii i tej zakichanej glukozie, rany jakie to paskudne i w dodatku 3 azy krew pobieraja-dla mnie to dramat. Ale tam gdzie chodze cały personel jest naprawde bardzo mily wiec jakos poszło.
A'propos spania dzieci to my tez bedziemy mieli łózeczka w sypialni, cóz mało miejsca bedzie ale trudno.
 
Witajcie przyszłe mamusie:)
W temacie bodziaków bardzo polecam każda ilosc rozpinanych- wtedy bedzie Wam łatwiej je ubrac- na to zawsze mozna ubrac pajace i komplet wygodny gotowy, plecki, nózki i rączki przykryte. Bardzo mało używałam kaftaników i śpiochów- choćby dlatego ze pod ten zestaw i tak w moim przypadku (zima) plecki zakryte były priorytetem wiec podstawą był bodziak!!!
Na poczatek polecam pajace- ubiera sie je raz dwa, maluszka przewija sie tak samo a śpiochy trzeba sciagac- czyt.przewracac dzidzie i ja traciłam przy tym nerwy bo szkoda mi ich było !!!


p.s. ale milo sie czyta i wspomina jak to sie kiedys samemu czekalo na ten wielki moment.....ach :):-D:-)
 
hej dziewczyny, a ja jakos nigdy nie wiedzialam po co na co komu te kaftaniki :) od razu wolalam bodziaki (do 2 m-ca mialam wszystkie po calosci rozpinane) :)

ahhhh jak super... moje dziecko juz spi..!!! normalnie jestem mega super szczesliwa :)
 
ja mam dużo kaftaników....bo siostra mi tak doradziła...:) zobaczymy:)

Maciuś cię wykończył dzisiaj coooo....

a ja z nudów oglądam na TLC ciąża z zaskoczenia....właśnie się zaczyna....:)
 
hej dziewczyny ja nie mam ani jednego kaftanika ;p
co prawda nie sa takie zle-zwlaszcza te zapinane na zapinki ale ja tez jestem zwolenniczka bodziakow i ich mam miliony :-D
ja bylam na zakupach-i hate food shopping!!:eek: plecy ,mnie zabijaja.... no ale mam nie zly ciezarek to co... haha
moja JUlka sie pochorowala ;/ ehhh ale w koncu kupilam sobie farbe do w,osow yay!!!!!
 
rabbit nas juz chyba nic nie zaskoczy ;) choc ja sie zawsze zastanawiam jak mozna nie wiedziec o ciazy....
Maciek wykonczyl ale za to odbilam sobie zjadajac danio waniliowe z borowkami :D :D mniam mniam :)
 
reklama
Kurcze moze i ja wybiore sie do fryzjera:-) W sumie ostatni dzwonek a potem nie wiem kiedy bede miala okazje. Nie znam sie kompletnie na rodzajach ubran (ktore to pajacyki a ktorebodziaki?) W kazdym badz razie mam duzo takich odpinanych na zatrzaski u dolu. Mam nadzieje, ze sierpien i chociaz troche wrzesnia beda cieple to nie bede miala takiego problemu jak piszecie z pleckami itd...
Widze duzo mam bedzie spalo z dziecmi w sypilniach. Ja wstawie rozkladana sofe do pokoiku i tam bede z nimi spala na poczatku, a maz w sypialni. Potem zobaczymy jak to bedzie. Szczerze mowiac mnie przeraza najbardziej kapiel takich maluszkow. Tym bardziej, ze doświadczenie zerowe.

mamaMacka ja na poczatku przeczytałam : danio waniliowe z borowikami :)
A borowek tez bym zjadla.

Ogolnie podsumowujac to moja ciaza taka owocowa jest. B. duzo owocow jadlam i jem i nie moge sie oprzec kolejnej brzoskwince czy arbuzowi:)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry