tak Monia
ciagle wszyscy sie zastanawiaja gdzie ja tez dzieci mam... hihihi
ja tez po wczorajszej przerobce 60 kg pomidorow ledwo zyje
pol nocy sie meczylam z bolem brzucha i plecow
dzis powiedzialam ze poki nie musze to nie wstaje wogole, obiadek mam juz gotowy na szczescie wiec moge odpoczywac
jak tylko maly z opiekunka wyjda na spacer zrobie sobie sniadanko i bede leniuchowac 
ja tez po wczorajszej przerobce 60 kg pomidorow ledwo zyje

