dziewczyny ktoras jeszcze jest na FB, bo mam prawie wszystkie- ale nie do konca
Milena Longley | Facebook
Milenka Wysłałam ci zaproszenie na FB
Tossa karmniki były dobre

Salsik mój mąż kiedyś umył włosy moim płynem do hig. intym., ale jego doznań nie ma co porównywać z twoimi
W moim szpitalu było kiepskie jedzenie, nie wiem jak jest teraz. Pamiętam że jak urodziłam Olę, to na obiad przynieśli, przez pomylkę, kapuśniak!!!! Ja nie jadłam ale na oddziale był cyrk całą noc.
Tossa wiesz, ze najgorsze dla "bliskich" jest twoje szczęście i to, ze coś ci się udaje. My od siostry męża ciągle słyszymy: wy to macie dobrze, bo macie to czy tamto. Ale my na to zapiep...od rana do nocy, nikt nam tego nie dał. A ona liczy ciągle na rodziców i oboje z mężem pracują dorywczo, jak kasy brak bo inaczej nie widzą potrzeby. Najlepszy tekst jaki usłyszałam od niej to po narodzinach Oli...ale macie super, ze wam się dziewczynka urodziła", więc jej wypaliłam, ze bardzo mi przykro, ze im się chłopiec przytrafił, ale nie pomyślą moze mają kogoś kto by sę z nimi zamienił. EEEE szkoda gadać. Ciśnienie mi skoczyło ;-)
Karola79 na oddział z nimi !!!!
Tossa a wspominałam już, ze jesteś niesamowita z tym swoim lenistwem

hihih