reklama

Ciąża bliźniacza

Ludzie sa tepi do granic mozliwosci.Tutaj w Irl troche inaczej reaguja, gratuluja, sa wrecz podekscytowani. Nie znaja cie ale sie ciesza.
Jak dziewczynki sie urodzily, pol osiedla sie zlecialo z prezentami i gratulacjami, klienci mojego meza ktorych na oczy nie widzialam dawali prezenty i kartki gratulacyjne i nawet pieniadze! Dla mnie to szok.
A rodacy?? No coz, tylko najblizsi znajomi sie cieszyli a reszta: " no to wspolczuje"
A czego tu wspolczuc??? Zazdroszcza dziewczyny i tyle bo my wybrane zostalysmy, wyjatkowe jestesmy i ogromne szczescie nas spotkalo!!!
 
reklama
Agata odezwij się jak wrócisz, będzie dobrze :-)

Ja dziś siedzę sama w domku. Zawiozłam Olę do przedszkola, mała od poniedziałku chętnie zostaje, bo zrobiliśmy taką jazdę pani w przedszkolu, że chyba w końcu dotarło że to nie przelewki i kolejna skarga będzie w kuratorium. Dziecko, które wg pani nie nadaje się do przedszkola (?) i płakało jak tylko wstała rano, tak teraz jak się ściemnia to chce się szybko kłaść spać bo "rano jedziemy do mojego przedszkolka" :-)
Ja mam kupe roboty w domu, bo przez 3 dniowy płacz mam niezły sajgon.

Miłego dnia dziewczynki :-)
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczynki:-)
magicworld- trzymaj się Kochana....

Dziś nareszcie przespałam całą nockę :-)
Ja ostatnio też słyszę tekst ,,teraz to na nic już nie będziesz miała czasu'' albo brat mojego męża udaje że w ogóle nie widzi mojej ciąży i jak tylko się widzą z mężem to opowiada mu na jakiej to był fajnej imprezce itp...
moja teściowa zaś jak usłyszała że jestem w ciąży skwitowała to ,,no teraz to już musztarda po obiedzie''
 
ludzie są po.....bani, u nas jedni się cieszą że dwojka od razu, inni są w szoku , a jeszcze innym się wydaje że jak już będzie dwójka i do tego parka to na tym koniec, a mnie najbardziej wkurza to jak stare baby patrzą na mnie z politowaniem i na mój brzuch, zaraz potem patrzą mi na rękę czy mam obrączkę (nie nosiłam swojej od początku ciąży bo mi ręce spuchły), w końcu wzięłam od taty jego obrączkę bo on nie nosi i noszę jego. wczoraj też w markecie ludziska najpierw gapią się na twoj brzuch, potem na twarz i wdzię te gęby pełne politowania! A jeszcze jak ja wspominam że może za rok , półtora postaramy się o 3 dziecko to już każdy się w łeb puka i twierdzi ze nie będzie nam się chciało i z czego żyć i utrzymać!

moja teściowa jest dobra, ona oferuje pomoc, np ostatnio jak wzięłam mulinę od niej do obszywania pieluch to ta mi gada że mi pomoże ...i na tym się kończy, przyłazi do nas, widzi obszyte pieluchy ale już nie zapyta ani nie powie - dziecko to daj mi kilka tych pieluch i muliny to Ci pomogę...i tak jest z każdą jej pomocą, ona chyba myśli że jak rzuci hasło to ja będę ją prosić itp, a ja nie z tych i mam w dupie jej pomoc, żeby potem mi wypominała.Ja wolę jak np moja mama powie dziecko nie martw się przyjde ci pomogę i faktycznie przychodzi i robi to co powiedziała. Nie lubie takiego cudowania i wodojestwa słownego i oferowanie słownej pomocy.
 
Ostatnia edycja:
Magic współczuję, trzymaj się!!!

dziewczyny współczuję Wam, że macie taki smutne doświadczenia, ludzie są okrutni:( i nie ma co się nimi przejmować, ja też jestem zdania że jesteśmy wybrane a ludzie nam po prostu zazdroszczą:)

a jeśli chodzi o pomoc to : "umiesz liczyć, licz na siebie", a jeśli trafi się ktoś do pomocy to można być mile zaskoczonym:):-)
 
magicworld strasznie współczuje, nie chce nawet myslec co musisz czuć ;-(..

domi oj kochana to lez i wstawaj za potrzebą tyko,juz niewiele zostało..a dostałas fenka na te skurcze??

Mi cała noc stawiał sie brzuch i od rana tez i juz mega stres,wizyta dopiero w poniedziałek..boje sie dziewczyny :-(.
 
Renia- ja ostatnio też wyznaję tą zasadę....
Ewaw1- spokojnie :-) nie bój się,musi być dobrze....

mnie dziś od rana mama wkurza- wiem że chce dobrze ale ciągle słyszę od niej tego nie kupuj,tamtego też nie a wózek na zimę jest ci nie potrzeby weźmiemy od ciotki dwa osobne i na wiosnę spacerówkę kupimy dopiero bo po co na zimę wózek ....

a ja wiem ze każdy może dawać dobre rady....a potem wszyscy po zachwycie nad dziećmi wrócą do swoich zajęć....i w dupie będą mieć to czy mam wszystko czy nie itp....
 
Ewa, nie dostałam fenka, bo szyjka jest ładna, długa na 40 mm, biorę tylko no spe, na razie przeszło, więc jest git. A Ty sie nie stesuj, tylko szoruj wczesniej do lekarza, jesli cos Cie niepokoi. :*
 
reklama
Cześć dziewczynki:-)

moja teściowa zaś jak usłyszała że jestem w ciąży skwitowała to ,,no teraz to już musztarda po obiedzie''

Palinka24
- tekst Twojej teściowej mnie rozwalił :-D:-D:-D

Ja niestety też usłyszałam slowa współczucia, na początku była wk***a bo miałam wrażenie że ktoś po prostu chce sobie "ulżyć", ale teraz uważam że ktoś jest po prostu głupi jak mi mówi że współczuje. Zauważyłam że częściej takie reakcje są u starszych ludzi.Natomiast wśrod znajomych to częściej mówią że zazdroszczą, pytają nawet co trzeba zrobić żeby mieć bliźniaki (ale tylko Ci co nie mają jeszcze dzieci):-D

ewaw1 - no niestety przy naszej ciąży co chwilę pojawiają się jakieś dolegliwości.. do poniedziałku już niedaleko..

karola79 - a Ty po urodzeniu Franka wróciłaś do parcy? Czy cały czas z nim byłaś? Moja Majka jest trochę przyzwyczajona do mojej nieobecności, to może dla niej nie będzie to wielki szok..

MoniaN - widzę że z tym płaczem to dopadł Ciebie syndrom 20 tc. Chyba wszystkie przez to przechodziemy :baffled:

Sluchajcie.. moja teściowa strasznie stęsknila się za Majką i przyjedzie trochę się nią poopiekuje w przyszłym tyg. Będę mogła się uczyć. Jak dla mnie bomba :-) Trochę rozłąki i sama zaproponowała pomoc :-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry