gastone
potrojna mama
Ludzie sa tepi do granic mozliwosci.Tutaj w Irl troche inaczej reaguja, gratuluja, sa wrecz podekscytowani. Nie znaja cie ale sie ciesza.
Jak dziewczynki sie urodzily, pol osiedla sie zlecialo z prezentami i gratulacjami, klienci mojego meza ktorych na oczy nie widzialam dawali prezenty i kartki gratulacyjne i nawet pieniadze! Dla mnie to szok.
A rodacy?? No coz, tylko najblizsi znajomi sie cieszyli a reszta: " no to wspolczuje"
A czego tu wspolczuc??? Zazdroszcza dziewczyny i tyle bo my wybrane zostalysmy, wyjatkowe jestesmy i ogromne szczescie nas spotkalo!!!
Jak dziewczynki sie urodzily, pol osiedla sie zlecialo z prezentami i gratulacjami, klienci mojego meza ktorych na oczy nie widzialam dawali prezenty i kartki gratulacyjne i nawet pieniadze! Dla mnie to szok.
A rodacy?? No coz, tylko najblizsi znajomi sie cieszyli a reszta: " no to wspolczuje"
A czego tu wspolczuc??? Zazdroszcza dziewczyny i tyle bo my wybrane zostalysmy, wyjatkowe jestesmy i ogromne szczescie nas spotkalo!!!

