reklama

Ciąża bliźniacza

znowu padam na ryj
pozamiatałam całe mieszkanie, potem pojeździłam na mopie po calym mieszkaniu , bo nie mamy dywanów ...
wstawiłam 10kg buraków, naszykowałam - czyli obrałam i pokroiłam 10 wielkich cebul do buraków i to samo zrobiłam z papryką...
mąż wróci z pracy to podgrzeje mu obiad, odcedzi buraki i bierzemy się za obieranie ich i przerabianie w robocie a następnie w słoiki i zagotować ....
 
reklama
Dziewczynki,
A co powiecie na moja pania teściowa :):) . Od mojego ostatniego poronienia w zeszłym roku traktuje mnie jak trędowatą, a teraz nawet nie raczyła do mnie zadzwonić , czy puścić sms z gratulacjami a jestem w 20 tygodniu. Ale wiecie co, cieszę się z tego bardzo, bo bynajmniej nie słucham jej rad i nie denerwuje się.

Tossa - dobrze, że mój M nie ma dostępu do mojego komputera, bo byś była stawiana jako wzór przykładnej żonki - w rami i na ściane:-D
Ja przyznam,że dziś też mam pałera, mimo ,że u nas 28 stopni i nie ma czym oddychać.
A na Twoje rozstępy duuuuuzo oliwki dla dzieci, napewno troszkę załagodzi.

Domi1906 - trzymaj się i jak najwięcej odpoczywaj , już bliżej niż dalej

Ewaw - nie myśl za dużo, napewno bedzie wszystko dobrze. Ja mam tak zawsze przed każdą wizytą , czy w oczekiwaniu na wyniki badan. Kibelek co chwile.
Jak tylko możezsz to będę wdzięczna za stronki z Polski.
 
walawenderki - to Twój mąż musiałby jakąś siermiężną ramkę znaleźć żeby taką słonicę jak ja oprawić :-P ja tylko w tym roku tak się szaleju napiłam, w poprzednich latach to obiad gotowałam i to nie zawsze bo mąż prędzej był w domu i on gotował, a przetworów wcale nie robiłam :-)
smaruje sie różnymi cudami na rozstępy a teraz oliwką juz jadę, wykańczam wszystko co mam w domu :)
 
znowu padam na ryj
pozamiatałam całe mieszkanie, potem pojeździłam na mopie po calym mieszkaniu , bo nie mamy dywanów ...
wstawiłam 10kg buraków, naszykowałam - czyli obrałam i pokroiłam 10 wielkich cebul do buraków i to samo zrobiłam z papryką...
mąż wróci z pracy to podgrzeje mu obiad, odcedzi buraki i bierzemy się za obieranie ich i przerabianie w robocie a następnie w słoiki i zagotować ....

Boże.. Ty jesteś nie do zdarcia!!! Ja przed chwilą dzwonilam do męża żeby zjadł sobie na mieście obiad bo ja Majce ugotowałam rosołek i na dzisiaj mojej roboty wystarczy, padam na łeb na szyję :-D Dobrze że on nie jest świadomy tego że w ciąży można "normalnie" funkcjonować. Ja to mu tylko stękam :-D
Twój mąż wie że jesteś baba ze stali? :-D:-D:-D
 
Dziewczynki,
A co powiecie na moja pania teściowa :):) . Od mojego ostatniego poronienia w zeszłym roku traktuje mnie jak trędowatą, a teraz nawet nie raczyła do mnie zadzwonić , czy puścić sms z gratulacjami a jestem w 20 tygodniu. Ale wiecie co, cieszę się z tego bardzo, bo bynajmniej nie słucham jej rad i nie denerwuje się.

Nooo.. to widzę że Twoja teściowa to nieźle olewa sprawę. Jak się dzieci urodzą to nie informujcie ją o tym że jej się wnuki urodziły, skorą ją to nie interesuje..

Patrzcie na ten artykuł, ja myslalam że to od kobiety zależą bliźnięta..
http://kopalniawiedzy.pl/bliznieta-...-Yoruba-Lynn-Fraser-Camilla-Asklund-1912.html
 
Ostatnia edycja:
ja też stękam! na prawdę dziewczyny nie jestem niezniszczalna! mnie znowu szlag trafia jak on się za cos bierze i zajmuje mu to 2x więcej czasu niż mi! :-)
Chyba nie wie że jestem ze stali...ja to raczej miękka dupa! ;)
 
reklama
Tossa dobra cena za te chusteczki, jutro zajrzę do tesco, bo u nas idą jak woda. Moja Ola do tej pory używa po zrobieniu siusiu. Ma tak delikatna skórę, że jak po toalecie użyjemy papieru to do wieczora na bank będzie odparzona, nie pamiętam już kiedy nie smarowałam jej LINOMAGIEM :-/ Ja podejrzewałam, ze to może wina moczu, jakieś bakterie itp. ale dr po badaniach stwierdził, że nie ma w moczu nic co mogłoby powodować takie podrażnienia. Cóż trzeba czekać cierpliwie, moze w końcu to minie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry