walawenderki
Fanka BB :)
Kurrrrr.....a , przepraszam że tak zaczynam ale jestem tak padnięta, ze rzucam mięsem na lewo i prawo. U mnie też nieprzespana noc, Ola przed wieczorem dostała strasznego kaszlu, w nocy było jeszcze gorzej i do tego temp. 39 :-( O 8 byliśmy już u lekarza i mała ma zapalenie krtani i zapalenie oskrzeli....po prostu zajebiście, wyć mi się chce bo ona leży i łezki jej ciurkiem płyną.
Karola ja z M ustaliłam, ze mała przyjedzie do szpitala dopiero jak będziemy wychodzić i zabiorą nas do domu. Wiem że dla Oli i dla mnie rozstania byłyby bardzo ciężkie, bo ona teraz jest za mna bardziej niż kiedykolwiek. Na pewno czuje ze jak maluszki się urodzą to będzie musiała się podzielć swoją mamusią.
A co do pomocy rodziny, to znacie moje zdanie ...trzeba liczyć tylko na siebie, przynajmniej u nas tak jest. Teściowa niby mówiła że zajmie się Oleńką ale dziś wpadła do nas na chwilę , ponarzekała jak to im ciężko, że córka ciągle swoje dziecko podrzuca itd. czyli....nie będę wam bawić małej. A w dupie z nimi wszystkimi!!!!!!!!!!!!!
Dużo zdrówka dla Oleńki:-)

