Ja dzis tez dysze jak parowóz, często dostaje zadyszki jak np za szybko mówię, oddech robi sie płytki, nie moge złapac tchu a jak chce wziąc taki gleboki wdech to nie mogę - obstawiam, że bąble siedzą mi na przeponie bo brzuch juz spod samych cycków mi wyrasta. Dzis załozyłam jedna bluzke takaa luźną, dłuższą, przed ciążą do getrów zakladalam myslałam, że ponosze.....gdzie tam w cyckach to szwy pękały a i w brzuchu na styk:-( więc kolejna rzecz na cieplejsze dni odpada, nie wiem w czym ja będe chodzić. Niby nie wyglądam jakos strasznie ale jak widze po ciuchach to roznica jest mega. A cellulit to tez mi sie powiększył choc zawsze mialam ciutke ale do wytrzymania, teraz bleeee i jeszcze ta blada skóra, już sie nie moge doczekac jak pojde na solarium. W ogóle od wczoraj tak mi cięzko jest, nie wyobrażam sobie co czuja kobiety które tyja wciązy po 35kg
Dobra posmęcilam troche a teraz konkrety:-)
Tossa - możesz powiedziec jakie formalności po porodzie sa do zalatwienia przez męża?, musze biedakowi wielka kartkę napisac co ma zrobic bo sie nie ogarnie w tym.
I czy możesz zdradzić jak ci idzie powrot do formy sprzed ciązy?
Mati - ja tez się smaruje takim mega tłustym fissanem na noc, a na dzień lekką mustellą ale skóra na brzuchu coraz bardziej napięta i mimo hektolitrów natłuszczaczy wysycha, boje sie, że popęka wkońcu

. Ja mam 102cm w pasie a brzuch wydaje mi się ogromny, nie wiem co bedzie jak dobije do 120
Ankos - ja tez sie wrażliwa zrobiłam, może nawet trochę przesadzam ze swoimi reakcjami, a łezki leca jak na zawolanie. Jak to moj znajomy powiedział "trzeba was bardzo kochac zeby z wami wytrzymac jak chodzicie w ciaży"
A do tego wszystkiego mam mega doła bo własnie zus robi kontrole wmojej firmie w mojej sprawie, pewnie będa podważać wypłacanego chorobowego bo troche zawirowań tam było nie wdając sie w szczegóły, a zus wiadomo pańswto w państwie...10 lat i nigdy zwolnienia, az tu nagle zal im dupę ściska....wrrr