lily gdyby nie rogal to ja bym nie wyleżała na końcówce: wymęczyłam go dość mocno :-) - w nocy mi przeszkadzał ale w dzień rewelacyjnie się sprawdzał...teraz w sumie leży, czasami maluchy na nim kładę ale do karmienia to mi się nie przydaje, ponieważ każde z dzieci je w różnym rytmie i bym się więcej tak nagimnastykowała niż tak jak wezmę każde po kolei :-)

nie moglam się wygodnie ułozyć,boczki mnie bolą
dzieciaczki za to były grzeczne aż mnie to zaniepokoiło,ale od jakiegoś czasu znów szaleją
mamy juz złożone jedno łóżeczko,drugie czeka zapakowane bo na początku maluszki będą spały w jednym:-)
ja w środe skończę 29 tydzień.
tylko gdzie ja to wszystko pomieszczę,mamy mały segmencik a komoda już cała załadowana