No to ja Was wszystkie pocieszę ;-) bo u mnie na plusie 19!!!!kilo No...
A jeszcze a propos tego kiedy daja dzieci i co z karmieniem po cesarce to dla mnie największe zmartwienie. Nie chcą dawać skubancy w tym szpitalu gdzie planuję rodzić. Jest taki swietny szpital gdzie dają dzieci i pomagaja karmić od razu ale...maja gorszą opiekę neonatologiczną. No wiec wybór między karmieniem i spokojem mamy i dzieci a bezpieczeństwem po porodzie.
Nasza położna na szkole rodzenia poradziła, ze to tata ma się tu wykazać i zadbać zeby dzieci przynieść. Trzeba zapytać spokojnie jak poszła cesarka ( jeśli dobrze to powiedza, ze dobrze), potem ma się zapytać jak sie dzieci czują ( jeśli dobrze to powiedzą, ze dobrze) i wtedy dopiero ma powiedzieć, że zabiera dzieci do mamy. W ten sposób nie mają wykrętów dlaczego nie...jeszcze tata ma zapewnić, ze on będzie cały czas, będzie pomagał mamie i poda i odbierze i przewinie.
A jeszcze a propos dokarmiania, to baaardzo często sie zdarza, ze na noworodkowym oddziale dokarmia sie dzieci bez pytania,. bez informowania mamy. Potem w wypisie można sobioe przeczytać. A potem wszystcy rozpowszechniają mit, ze po cesarce nie ma mleka...a sami utrudniaja rozpoczęcie karmienia piersią!!!
ech...sie rozpisałam, ale mnie to szczerze wścieka!!!