reklama

Ciąża bliźniacza

ANUŚKA co do wypłacenia to ja mam praktycznie 10 każdego miesiąca
AIMEE zaciskaj nogi i powiedz dzieciaczkom żeby jeszcze troszke posiedziały u mamusi w brzuszku
Ja torby jeszcze nie mam spakowanej a coś czuje że długo mi nie trzeba będzie czekać coraz niżej czuje już jednego dzidziolka i nie wiem czy nie przyśpieszyć wizyty chociaż ostatnio dużo leże może dam rade jakoś wytrzymać do wtorku za tydzień
Ja nie bede mieć swojego gina przy porodzie bo w szpitalu chcą 2 tysiąe za swojego lekarza także zdam się na to co mnie czeka
Dziewczyny co macie spakowane dla siebie i dzieciaczków do szpitala?
DORCIK zdrówka życze kuruj się szybko
 
reklama
anuśka - a co Ci jeszcze brakuje? do wyprawki[/QUOT

A więc brakuje mi jeszcze kosmetyków dla dzieci i siebie,majtek poporodowych,fotelików,wózka,pościeli,pampersów,awaryjnego mleka modyfikowanego,dwóch butelek,smoczków,ubranek na wypis ze szpitala...Foteliki i tak miałam mam zamiar razem z wózkiem kupić w maju a teraz chciałam uzupełnić resztę rzeczy:rofl2:
 
Lilly - no super że jesteś :-)
poczytaj i opowiedz jak Ci tam było, co robili i w ogóle...
i dołączam sie do pytania Anuśki, bo też ciekawa jestem - ktoś wie co z nasza Mati???? kurcze, najgorzej jak któras tak niespodziewanie znika :no:

do_ro_cik - oj...kuruj się Kobitko..ja też wychodze z jakiegos zapalenia gardła..jeszcze troche boli, ale najgorzej, ze teraz w kaszej przechodzi, a wiadomo, że kaszel jest srednio bezpieczny w ciązy, jeszcze w takiej zaawansowanej..ale Ty to chociaż działasz z tym mlekiem..ja nie lubię i tylko leżę i tantum verde i cholinex..
Anuśka - a jakie mleko kupujesz? bo ja w pierwszej ciązy tez miałam na dokarmianie na poczatek, ale kupilam takie, jakiego użyli w szpitalu, a w sumie potem po wizycie u pediatry i tak zmieniałam..ale od tego czasu to jakies nowe cuda na rynku są i w sumie nie wiem, które byłoby naprawde dobre? może jakieś Mamuski pomogą i doradzą???;-)
 
Dziewczyny no wypuścili dziś mnie,ale musiałam uprosić.Mam znów mase leków i koniecznie leżeć,ale o mnie zaraz napiszę najpierw dam znać co u Mati.Pojechała do szpitala bo bolał ją brzuch,ale z tego co wiem sytuacja opanowana.Dzis miała mieć usg,zaraz do niej napisze to dowiem się co tam lekarze mówili.Mam nadzieję,że jest ok.No a u mnie to sama nie wiem czy wszystko pisać,żeby nie wprowadzać pesymistycznego nastroju.Może tak w skrócie,że za ciekawie nie jest,myslałam,że spędzę w szpitalu dwa dni a tam wyniki okazały się nie zbyt dobre i przeciągnęło się do sześciu dni.Cukrzyca ciążowa potwierdzona,bardzo krótka szyjka z małym rozwarciem, i informacja której najmniej sie spodziewałam to zagrożenie zawałem serca :szok: myslałam,że te kłucie w serduchu i ucisk w klacie to z powodu uciskającej macicy a tu klops bo to też się przyczynia,ale badania kardiologiczne wskazały j/w napisałam.Także leki znów do ataku,leżeć i być dobrej myśli,że uda się dociągnąć do bezpiecznego terminu.Muszę się optymistycznie nastawić.

Buziaki dla Was.
 
rany...Lilly bidulko........no to oszczędzaj sie i leż..ale w tej sytuacji to fenterol Ci chyba odstawili? bo jeśli dobrze pamiętam to brałaś..
ech..no nic Kochana..najwazniejsze to jak najwiecej optymizmu, pomimo ciężkiej sytuacji i musi być dobrze :tak:
a napisz jeszcze ten bezpieczny termin, to który tydz. maja na myśli?
 
LILLY-dobrze,ze jestes!zawal w tym wieku????:szok:o matko to sie porobilo.teraz to juz bedziesz sie oszczedzac.a do bezpiecznego terminu niewiele zostalo to dasz rade dotrwac!-obysmy wszystkie dotrwaly!!!
pozdrow MATI i napisz co u niej!
 
reklama
lilly zdrówka życzę! cukrzyca, zagrożenie zawałem... no to szalejesz dziewczyno!!! Oszczędzaj się i odpoczywaj jak najwięcej. nastraszyłaś mnie i w takim razie muszę poinformować moją lekarkę o tych moich dusznościach i kołataniu serducha. Już kiedyś o nich wspominałam na forum. A jak dzieci się rozwijają? nie wiem czy nie pomyle osoby ale czy nie było u nich jakiejś różnicy wagowej?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry