niuleczka jeśli chodzi o siedzenie dla mnie wyzwanie bo siedzieć prosto to nie daje rady bo oddychać nie mogę muszę tak trochę pod skosem siedzieć. A co do ludzi otyłych to też się zastanawiam jak to znoszą. Między naszymi ciążami jest ponad 5 tyg różnicy ja Cie podziwiam, jak ja teraz czuję sie jak 80 letnia babcia, a Ty mi piszesz że się schylasz żeby golić nogi zadyszki bym chyba dostała.
pikka co do tej wagi to jestem tego samego zdania. Wolałabym nic nie jeść niż każdy spacer był by okupowany bólem kegosłupa. A jeśli chodzi o wylegiwanie to jak już za długo leże to mam dość i wstawanie sprawia mi trudność. W nocy na siu siu czasem zrywam się jak młoda łania żeby szybciej pójść i szybciej wrócić. Chociaż jak za długo sie nie wybieram spacer to później szybko mi twardnieje brzuch podczas spaceru.
cailina widzę że u Ciebie podobne nadzieje jak u mnie że jakimś cudem siusiak sie w pipke zmieni ;-). Jak nie to najpóźniej jak będe miała między 30-32 próbujemy dziewuszkę (znaczy mój mąż jeszcze nie wie o tym ale co chłopinę denerwować zawczasu) ale jak nie wyjdzie to w domu bede miała wulkan testosteronu nawet kot to facet (dobrze że wykastrowany ;-)) Mnie również pociesza fakt, że można poczytać narzekania innych i wiedzieć że inne maja podobnie :-)
marcikuk to z tymi mdłościami masz znośnie bo ja przez cały 1 trymestr miałam mdłości rzadko kiedy ich nie miałam.
ankos ja golę łono tylko jak mam wizytę u gina częściej jak bym miała golić to bym się zasapała i tak robię takie wygibasy i do tego z lusterkiem kombinuje ach jak by ktoś to zobaczył by się uśmiał. Pozacinana jestem wzorowo, a na zero się nie golę tak by mi łyso było ;-) trójkącik zostawiam chociaż czasem koślawy.
mati ale to chyba dobrze ponarzekamy ale i pośmiejemy sie a za to dzieciaki nam będą wdzięczne one wolą jak się śmiejemy:-)