wiolka ja też się dołączam do pozdrowień dla lilly!
mati - trzymam kciuki za szybki powrót do formy! odezwij się jak znajdziesz czas!
zabolek ja wg. kalendarza mam termin na 18 lipca.
już jestem po wizycie. schudłam 10dag ;-) dzieciaczki nic nie urosły niestety (2 tyg temu były badane) ale ciężko też było je zmierzyć więc trzeba wziąć to pod uwagę bo podobno mają strasznie mało miejsca.
szyjka i rozwarcie bez zmian - także cieszę się :-) dalej mogę w domku sobie spokojnie leżeć.
za 2 tyg idę zrobić ktg i na konsultację od razu do mojej lekarki więc wtedy dowiem się co dalej. Narazie wg niej jest dobrze i jak tak dalej pójdzie mogę dociągnąć do 36 tyg. ale szykuje mi się sn bo oboje cały czas główkowo. więc leże żeby skurczy nie wywoływać i przetrzymać dzieciaczki najdłużej jak to tylko możliwe.
anuśka już pewnie ma dzieciaczki przy sobie:-)