Kurczę, podziwiam was dziewczyny!
Sama jakoś zawsze chciałam nieć bliźniaki, chłopca i dziewczynkę na przykład ;-), no ale trochę się boję, bo już jednego skarba mam a to wiadomo, że 2 razy więcej roboty...
Wiadomo jednak, że na bliźniaki to ja już żadnego wpływu nie mam
Sama jakoś zawsze chciałam nieć bliźniaki, chłopca i dziewczynkę na przykład ;-), no ale trochę się boję, bo już jednego skarba mam a to wiadomo, że 2 razy więcej roboty...
Wiadomo jednak, że na bliźniaki to ja już żadnego wpływu nie mam

zaskakująco dobrą wiadomością jest fakt że moja panna się grzecznie obróciła jak mamusia prosiła i póki co leżą oboje główkowo;-) tylko nie wiem jak długo skoro nawet w 30 tc mają ochotę na takie fikołki
Z dzieciakami poza tym ok, ważą chłopiec- 1460 i siostra 1400g więc jak na mnie nie najgorzej ;-) wody i łożyska ok. Szyjka skrócona z ponad 4 cm na 2,8 cm no i rozwarcie jakby ciut większe ale nie wiele... nie do końca zrozumiałam właśnie na ile
Lakarka mówiła że wchodzi pół palca, więc nie wiem czy to już jest 2 cm czy jeszcze nie... A osatnio był opuszek...hmmmm....
nie miała pojęcia że dzieci tak mogą skakać w brzuchu.