• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża bliźniacza

Cailina ja juz zapomnialam co to seks.nie mam ani ochoty ani kondycji.ostatnio na badaniach dopochwowych myslalam ,ze sie wsciekne z bolu.czulam sie jak dziewica tak mam tam wszystko zacisniete.zycze milego baraszkowania:-)i gratuluje kondycji:-)
 
reklama
wiolka nareszcie się odezwałaś. już się martwiłam że ci się wcześniej rodzić zachciało. dobrze że wszystko jest ok i sterydy ci podali to będziesz napewno spokojniejsza. a ty w prywatnym szpitalu/klinice będziesz rodzić? bo u mnie w państwowym nie mam wyboru. mam dobrze ułożone dzieci i brak przeciwwskazań to sn.
cailina mój to już chyba zapomniał jak to jest ;-) ostatnio mu uświadomiłam że jeszcze czas połogu trzeba wytrzymać - biedaczek zaczął liczyć tygodnie i stwierdził że to jakaś katorga ale poczeka cierpliwie - zresztą i tak by się bał że zaszkodzi dzieciom:-). tylko wam pozazdrościć. zresztą mój teraz jest daleko ode mnie więc tak czy siak niema jak.

zabolek no ja mam wrażenie że mój brzuch już nie rośnie. lepiej poczekaj jeszcze z tydz. bedzie bezpieczniej dla dzieci! a co do czekania to rzeczywiście jakoś ja też nie lubię na nic czekać a tu od początku postawiłam sobie że muszę do 36 tyg wytrzymać. także tłumaczę dzieciom żeby wytrzymały jeszcze 2 tyg. mam nadzieję że mamusi posłuchają :-) noi mam mobilizację bo na męża muszę czekać bo jak to bez niego rodzić ;-)niech chociaż się postresuje na korytarzu szpitala bo przy porodzie go nie chce;-)
 
Ostatnia edycja:
No jak ja mojemu wytlumaczylam co to polog to chlop sie zabral do roboty.:-D W sumie to swinstwo z tym pologiem, najpierw nas oszukuja, ze jak fajnie w ciazy nie miec okresu przez 9 miesiecy, a dopiero potem wspominaja, ze bedzie sie go mialo po porodzie przez nawet 6 tygodni non-stop!:-)

Zabolek, no tym twoim malym to chyba sie zaczyna spieszyc na swiat. Cos czuje, ze bedziesz czerwcowka a nie lipcowka! Byle zdrowe i duze byly!
 
Witajcie ciężaróweczki :-) My już od wczoraj całą trójeczką w domku :-)
Pierwsza wspólna noc za nami
biggrin.gif
Meżulek - haha padł - on wstawał razem ze mną na karmienie, ja karmiłam jedną on drugą, ja już się przyzwyczaiłam do tych pobudek średnio co 2.5 - 3 h a on niestety nie i rano wyglądał jakby całą noc balował
laugh.gif
oj bidulek musi się przyzwyczaić bo długo nie pociągnie hehehe
biggrin.gif
Ale kochany jest i pomaga przy dziewczynkach z czego się bardzo cieszę, tylko póki co boi się je jeszcze przebierać i przewijać bo one takie malutkie są
embarrassed.gif
ale po dzisiejszej nocy stwierdził, że musi się przełamać i nauczyć przewijać, żebyśmy mogli nocą się podzielić na pół - 6 h on śpi a potem ja
yes2.gif
kochany mój
biggrin.gif


Powiem Wam, że macierzyństwo to coś najpiękniejszego na świecie, nie mogę się napatrzeć na moje Księżniczki
biggrin.gif
, które jak na razie odpukać w niemalowane, śpią - jedzą - robią kupkę - śpią
biggrin.gif

Miłego święta dzisiejszego wszystkim ciociom życzymy
biggrin.gif



Mati nie miałam okazji jeszcze Ci pogratulować, moje gratulacje, jak Ci się podoba bycie mamą? dla mnie to coś pięknego :-)

Trzymam kciuki za wszystkie mamuśki, przed którymi rozwiązanie tuż tuż oraz za te co mają jeszcze troszkę czasu do spotkania z maluszkami :-) POWODZENIA i dbajcie kochane o siebie i maluszki:-)

A to moje maluszki - zdjęcie jeszcze ze szpitala - Zobacz załącznik 472334
 
Agucha śliczne małe :)

Cailinka ja to na bank bede czerwcowka :) i nie zdziwie sie jak młodzież bedzie jeszcze z pod znaku blizniat hehe i bedą jaja bo Sis tez ma hlopcow bliźniaków z pod znaku blizniat więc bedzie ich 4 hahaha
 
agucha jeszcze raz gratuluje. śliczne dzieci! a podejścia męża tylko pozazdrościć!
ja niestety na początku nie będę mogła na niego liczyć bo jak na złość akurat teraz od wiosny dostali kontrakt 450 km od domu i tak do jesieni... a zawsze pracował na miejscu. no cóż...biedak strasznie to przeżywa - chyba bardziej niż ja.
dobrze że mamę mam pod ręką to mi pomoże ale to już nie to samo. :no:

cailina ja też mam jakieś przeczucia że już w czerwcu zobaczę moje maleństwa. a tak wogóle to dziś jakoś dziwnie się czuję... :szok:
 
Agucha gratulacje! Slodkie te twoje malenstwa!

Zabolek i Ankos, prosze mnie tu nie straszyc, bo jak wy sie rozpakujecie to ja nastepna bede na liscie i wtedy to naprawde bede portkami trzesla!:szok:

Zaraz przyjezdza do mnie double trouble czyli znajoma z malymi blizniaczkami, pewnie pol domu rozniosa, ale mi to tam rybka. Tak u nas pada, ze i tak nigdzie mi sie nie chce isc.
 
AGUCHA-cudne malenstwa!Dobrze,ze juz w domku jestescie!
ANKOS-ja bede rodzic w panstwowym szpitalu ale mam lekarza ,ktory tu pracuje i do ktorego chodze prywatnie.jest mozliwosc wyboru,wiec skorzystam.kochana trzymaj jeszcze maluchy ze 2 tyg.,bo to dla nich b.wazne!dziewczyny czy potem juz brzusio przestaje rosnac,bo mnie ostatnio chcial przewazyc pod prysznicem jak sie nachylilam:-)i dusi mnie czasami tak mam jeszcze wysoko??????????
 
agucha gratulacje :-) śliczne panny

wiolka też już się zastanawiałam co z Tobą, cieszę sie że wszystko ok. Mnie też czasem dusi, czasem czuję jakbym oddech na raty łapała, albo zacinam sie przy oddychaniu.

Jesli chodzi o sex no to u nas post juz od dłuuugiego czasu aż boję się uświadamiać mojego męża co to połóg :laugh2:
 
reklama
cześć dziewczynki!

Ja powoli dochodzę do siebie.Jeszcze mam nawracające bóle głowy ale juz do zniesienia.I jestem kolejna mama bliźniaków która potwierdza że nie macie się czego bać:tak:Dacie rade z maluchami,na prawdę wszystko przychodzi z czasem.Ja z córką miałam większy hardcore niż z bliźniakami.Sa takie kochane!w nocy budza się zaledwie dwa razy,jak są po kapieli to śpią jak niedźwiadki:-D

Wczoraj byłam na zdjęciu szwów i dopiero wczoraj tak na prawdę dowiedziałam się w jakim zagrożeniu byliśmy...Lekarz opisał mi operację,mówił że macica była bardzo cieniutka- pielinka :szok:Jak wiecie miałam wcześniej cc i mój gin powiedział że groziło mi pęknięcie macicy,w sumie byłam już o krok od tego ale dzięki Bogu....Mój lekarz bardzo usatysfakcjonowany że wszystko przebiegło w porządku.Jestem 11 dni po porodzie i już prawie w ogóle nie mam brzuszka,cienkie rozstępy ładnie się wchłonęły,no i waże 51 kg-tyle co przed ciążą.Zaraz spróbuję Wam wkleić zdjęcia moich Skarbów.

Lilly gratulacje!!!Fajnie że udało Ci się siłami natury urodzić;-)

Mati trzymam kciuki za Twoje maluszki:tak:Na pewno będzie ok!

Agucha i Moniek śliczne dziewczynki!

Miki czekamy na wieści:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry