reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Kretowinko - ta Twoja hemoglobina faktycznie słaba. Ale też malo przytyłaś, a maluchy ciągną wszystko z Ciebie. Ja oprócz tabletek, jadłam dużo mięcha z papryką, buraki we wszystkich postaciach i rybki i żelazo skoczyło do 12,5 :-)
My też na początek złożymy jedno łóżeczko, ale zamierzamy od razu kupić 2. Zobaczymy jak maluch będą się czuły razem i jak będą spały. W razie czego drugie wstawimy do salonu;-)
 
Różyczka ja też miewam od czasu do czasu kłucia koło pępka ale nie takie długie jak u ciebie może to kwestia tego ze ja cały czas w domu jestem i jak coś zaczyna bolec to od razu się kładę. Lekarz sprawdzał i twierdzi że nie widzi żeby były jakiekolwiek skurcze na macicy-jak on to poznaje to nie mam pojęcia:) wiec to pewnie tak jak piszą w tym artykule jelitka,macica itd

Podpytaj lekarza i daj znać jestem ciekawa co powie:)
 
Marcysiowa - mimo tego że maluszki urodzą się latem - nie zdecydujemy się.Poza tym że słodko wyglądają - moim zdaniem są zbędnym zbieraczem kurzu - bardzo często trzeba je prać bo się brudzą...
 
marcysiowa, zgadzam sie z rozyczka, zbieracze kurzu. chyba ze jestes demonem sprzatania i to lubisz robic, ale na dluzsza mete to kurz moze doprowadzic do alergii u dzieci :/

lilonka, ja normalnie jestem bardzo miesna, a w ciazy natychmiast mnie od miesa odrzucilo. w ogole, od jedzenia :/ dopiero teraz zaczynam moc jesc, nie znaczy to, ze mam apetyt, ale czuje glod i wtedy jem. musze wrocic do burakow, ostatnio przestalam pic soki, bo nie chcialo mi sie robic. jutro bedzie sok.
 
Kretowinka - dokładnie, leki + żelazo w postaci naturalnej :) a bolesnością zastrzyków się nie bój - jest to bardzo indywidualna sprawa. Przekonałam się ostatnio na przykładzie sterydów na płucka. Dziewczyna co ze mną na sali leżała, mówiła, że to bardzo bolesne, i że trzy dni ją cały bok bolał, a ja jak dostałam to i owszem pierwsze dwie trzy godziny czułam ból i tyle. Na następny dzień jak dostałam drugą dawkę to już w ogóle nie czułam bólu po zastrzyku. Także to jest serio bardzo indywidualna sprawa :)
 
reklama
bojka lez, odpoczywaj! Trzymam kciuki, bedzie ok :-)
kretowinka my tez mielismy pecha z szyba... Wybili nam szybe pol roku temu, ubezpieczalnia zrobila, a w zeszlym tyg cos huknelo, no i nie dzialala. Moj m pojechal do znajomego mechanika - za robocizne po znajomisci £50 a czesci £140, bo jakas linka pekla! No kurde, zawsze cos! Akurat zawsze jak kasa potrzebna, to cos...
Ja ide jutro do poloznej, sprawdzi moje wyniki...
plecy mi dzis siadaja, tragedia. A jeszcze moja tesciowa przywiozla mi duzo flaneli na pieluchy, przescieradelka, no i dzis mialam zajecie... Na raty, bo wysiedziec nie moge, ale wlasnie skonczylam :)

spokojnej nocki dla was kobitki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry