reklama

Ciąża bliźniacza

silvii - dzięki za opis. Właśnie ta kierownica i prowadzenie mnie zastanawia bo wygląda na trochę udziwnione, ale nie miałam okazji jeszcze tego wypróbować. Muszę namierzyć sklep z takim modelem. W naszym wypadku jednak opcja "jeden obok drugiego" odpada bo mamy dość wąską klatkę schodową w bloku no i przez drzwi do mieszkania nie byłoby tez szansy się przedostać.
 
reklama
Przez drzwi do mieszkania nie ma problemu - jeśli masz standardowe 80 cm. Nasz wózek wchodzi w każde drzwi, do każdego pokoju, manewruję nim po mieszkaniu, bo ma bardzo mały promień skrętu, więc pod tym względem jestem mega zadowolona. Ogólnie jestem z niego mega zadowolona, choć mógłby mieć przekładaną rączkę, bo moje młode lubią na mnie patrzeć jak ich wożę:)
A jeśli masz wąską klatkę schodową, to sprawdź, czy długim wymanewrujesz zakręt, bo ten Peg Perego ma minimalnie skrętne przednie koła, a jest dość długi.
Musisz kochana wszystko dokładnie zmierzyć:)
 
Ostatnia edycja:
Asiek to w takim razie nie masz sie co denerwować ta różną wagą dzieciaczków. Mnie lekarz uprzedzał (żebym się niepotrzebnie nie zdenerwowała), że pomiary na różnej aparaturze mogą wyjść różnie. A tym bardziej, że wykonywały je różne osoby.
 
Ojjj wozki to napradwe trudny temat, szkoda ze niema sklepu gdzie mozna by obejrzec kazdy model :) a co do pomiarow maluchow moje tydzien przed porodem z wynikow usg wychodziło ze waża Milenka 2100kg a Maksik 2250 a za tydzien urodziły sie z wagą Milenka 2600 a Maksik 2740 kg w 35tc urodzone . tak samo i ze starszym synkiem miałam ze dzien przed porodem na usg wyszło ze wazy 3500kg a urodził sie z waga 3950 tak ze niema co sie stresowac bo usg dokładnie nie wyczyta ile maluchy wazą.A i tez niemozliwe zeby tak szybko przybierały na wadze. :) Niema co sie stresowac tylko cieszcie sie ciąża i jeszcze chwilową wolnoscia :)))
 
Ogólnie wybierając wózek trzeba wziąć pod uwagę gdzie będziemy nim jeździć - czy po mieście czy po wsi (rodzaj kółek), czy musimy go wnosić na piętro (waga), czy jest winda (wymiary) i jaki jest rozstaw drzwi wejściowych, cena... już same te kwestie sprawiają że chcąc nie chcąc każda z nas ma inne wymagania i potrzeby, a jak same widzicie, wózków dla bliźniaków nie ma aż tak dużo co dla jednego dziecka (jawna dyskryminacja:sorry2:)... a do tego dochodzą nasze indywidualne upodobania typu "wolę jeden obok drugiego" albo "jeden za drugim" itp. kolorystyka schodzi wtedy na dalszy plan, a przecież my kobiety też lubimy móc wybrać kolor... a tu niestety, często się nie da... ale fajnie, że zamieszczamy tu różne rodzaje wózków, bo przynajmniej każda z nas może dotrzeć do różnych i zobaczyć je przynajmniej na necie.

Wiecie co? Wyspałam się! Od dwóch dni nie dość, że śpię po południu, to jeszcze śpię w ciągu dnia i noc mam przespaną :tak:oczywiście z przerwami na wizytę w ubikacji, ale do tego już przywykłam. Normalnie aż odżyłam psychicznie :-)
 
Hakima - gratuluje wyspania :-) Ja za to na początek 3 trymestru zaliczyłam kiepskie spanie. Nie dość że późno zasnęłam, to jeszcze w nocy się budziłam i czuję się jakby mi ktoś przywalił w łeb.
Generalnie mam kiepski nastrój, bo nie mam do kogo nawet buzi otworzyć. Siedzę w czterech ścianach jak ten skazaniec. Normalnie popadam w jakąś paranoje.
 
Hakima to dobrze, że spisz... spij jak najwięcej bo nie wiadomo kiedy znowu porządnie sie wyśpisz (licząc od lutego) :-)
też się zastanawiam jak to później będzie z seksem, na razie wyczytałam, że dzieci czują mój orgazm :szok:
 
Kobitki - a jak to jest z tymi ruchami? Liczycie? Ja mam dzieci po prawej pośladkowo i lewej stronie główkowo, a jak rusza się środek (pępek) to nie mam pojęcia czy to ręce Maćka czy nogi Zuzi ;-) A ten okres aktywności? Moje trochę się poruszają - potem jest z godzina, półtora spokoju, potem znów kopią i tak cały dzień. Ale zaczynają boleśnie mi się wbijać w narządy - chyba już mało miejsca mają.
 
Lilonka mi lekarz mówił żeby nie zawracać sobie glowy liczeniem ruchow tylko sprawdzać czy się ruszają, jak, czy mniej, czyli ogólnie. Ale nie liczyć bo się będę stresowac niepotrzebnie więc nie liczę a po prostu wiem kiedy mają swoje fazy aktywności (czasem razem, czasem osobno) i mijał się ruszają przez dłuższy czas to potem wiem że nastepna taka faza będzie wieczorem. Owszem w ciągu dnia też szaleją ale tu mniej regularnie.
 
reklama
Ale sie rozpisalyscie:szok:
macikuk chlopaki przecudowni :-D widze, ze u Ciebie grzecznie, bo czesciej nareszcie u nas mozesz nam doradzac ;-)
z imionami... U nas bylo ciezko, ale ze ja i moj m jestesmy uparci, no i zawsze robimy troche na przekor, to nasi beda Nicolai i Samuel. Szukalismy czegos co mozna skracac, no i zeby potem tu w szkole nie bylo problemu, wiec Nico i Sam. Tescie nie zadowoleni, wczoraj u nas byli i jeszcze probowali nas przekonac na Wojtusia, Piotrusia, Pawelka... No, ale im mocniej naciskali tym bardziej moj m zaprzeczal. No wiec juz postanowione ;-)
hakima ja tez sie strasznie boje, ale najbardziej rany po cesarce. Jeszcze kaszel taki mokry mnie trzyma, wiec sie boje ze bedzie mi sie papralo. Jesli z chlopakami bedzie ok, to pewnie po kilku dniach mnie wypuszcza, ale z tydzien to chcialabym zostac, bo w domu raczej emek bedzie spanikowany, a boje sie, ze bede brac maluchow, to mi popekaja szwy.
Margaret nie wiem jak dziewczyny, ale u mnie celibat od maja:-). Moze dlatego tak dlugo ich dzwigam? Ale balismy sie, za dlugo czekalismy, zeby to zepsuc. Jeszcze bedzie czas na przytulansko ;-)
madmax uwazaj na siebie, no i prosze nogi zaciskac! Wy kazalyscie mi tak dlugo sie meczyc, teraz ja moge troche pokrzyczec :-) trzymac nozki razem, nie pchac sie bez kolejki!

Ja z tymi wozkami to mam jeszcze metlik w glowie, ale chyba zdecyduje sie na taki jeden obok drugiego. Szeroki, ale pozniej dzieciaki razem siedza... Nie nastawiam sie za bardzo na sztywne gondolki, bo teraz troche przezimuje maluchy, a takie wklady, spiworki mi wystarcza. Szukam tylko takiego wozka, ktory bedzie od 0+ zeby calkowicie tyl sierozkladal.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry