reklama

Ciąża bliźniacza

Hakima - no to sie moja droga wysypiaj bo pozniej m oze byc ciezko. Moje pierwsza noc (6 godzin) przespali jak mieli dwa miesiace.
Lilonka - ja tez nie liczylam bo bym zwariowala. Mateiego czulam znacznie czesciej niz Filipka, zwracalam tylko uwage czy czuje ruchy, a jednego dnia czulam je bardziej drugiego mniej
Onlyone - no chlopaki mam grzeczne nie moege narzekac pomarudza troche ale tez sie juz czyms zajma bo wszystko ich interesuje wiec sie rozgladaja dookola. Imiona bardzo ladne. Wybor nalezy do rodzicow a nie tesciow :) My tez mielismy problem bo mieszkamy w UK i pozniej maja problem zeby imie wypowiedziec. Ja i emek mamy uniwersalne to wypowiedzxa bez problemu. Filip tutaj jest tylko z inna pisownia a Mateusz nie umieja powiedziec ale powiedza Mati a jak sie szkot pyta o imiona to mowie ze Filip i Matthew. Emek moj bardzo chcial Briana ale mnie nie pasowalo do naszego typowo polskiego nazwiska
Chlopaki cala noc spali godzinke temu zjedli to ich nie kladlam do lozeczek tylko do bujaczkow nie podobalo sie to rozlozylam im kocyk na dywanie i oni sie giomnastykuja podnosza glowki itp no to sie pogimnastykowali kilka minut i padli. Biedne dzieci spia na podlodze.
 
reklama
Dziewczyny - trochę było przerwy po Gienku :-) Ale zaraz się nam dzieciaczki posypią. Onlyone, Hakima i Madmax - to na początek :tak:A zaraz za nimi Anika i Margaret i chyba Sade:-) Następna trójka to chyba Miss Cinname, Bojka i ja :szok: Chyba nikogo nie pominęłam.
Właśnie brzuch mi skacze na wszystkie strony :-) - maluchy pozdrawiają ciotki forumkowe :tak:
 
lilonka - z tym siedzeniem w domu to doskonale Cię rozumiem, bo ja często gęsto zostaję sama na kilka dni, jak mój m wyjeżdża i wtedy dopiero zaczynam wariować. Zawsze myślałam, że skoro będę mieć wolny czas to nadrobie czytanie książek, pouczę się języków, itp., ale mój mózg odmawia posłuszeństwa. Po prostu zero koncentracji, pozostają lekkie filmy, forum :happy:, rodzina na telefon...

Onlyone, Hakima - ja cały czas trzymam kciuki za Was, dzieciaczki, cc i w ogóle szpitalne akcje. Dzielne jesteście i już tak niewiele zostało!!!!
 
Witam po weekendzie zrobiliśmy sobie wypad do rodzinki troszkę się obawiałam bo to 220 km w jedną stronę ale wróciłam w trójpaku i odpoczęłam więcej niż w domu :tak: spróbuję poczytać co napisałyście
 
anika ale rzeznik z ciebie! 220km!:szok: Ja wczoraj sie wybralam na szybkie zakupy, bo nam sie konczyl kontrakt na telefony, no i kupilam smietniczek na pieluchy... Wrocilam taka zmeczona jak po maratonie, a jeszcze tescie przyjechali i siedzieli do 20...

Dzis cos mi strasznie niedobrze, nie wiem czy to po zelazie. Zapisali mi jakies kapsulki, a czytalam na necie i kolezanka tez je miala, podobno wymioty na porzadku dziennym... Poczekam do srody, bo mam wizyte, na razie odstawiam.
lilonka moje tez tak kopia, a najgorzej, ze ostro sie rozkrecaja po 23. Juz 3 dzien chodze do 2 w nocy... Ide spac na sile, bo przeciez sie wykoncze, ale z tymi ruchami to masakra!
 
Witajcie na dobranoc:)
Lilonka i Onlyone ja tak samo mam,że maluchy lubią w nocy tak ok 24 sie rozkręcić i nie śpię do 2-3,mam nadzieję,że im tak nie zostanie.Intensywnośc też jest rózna,z reguły mam paranoje jak już kiedyś pisałam,że jedno takie ruchliwe a drugi jakis ospały,ale to zależy od dnia.
Anika Ty to jestes aparatka 220km to ja bym chyba juz się teraz nie odważyła,mąż mnie do Łodzi ciągnął i się wahałam,eh może panikuję ale tyle się naczytałam o tych porodach przedwczesnych,że teraz w druga stronę przesadzam pewnie:)
Hakima i Onlyone ale macie już blisko,trzymam kciuki żeby było szybko,zdrowo i jak najmniej boleśnie.Jedynie co moge powiedzieć o cesarce,że po tych 12 h leżenia i braku picia,odrazu mnie położne uruchomily,kazały iść pod prysznic a ja się patrzyłam na nie jak na wariatki,że jak to mam wstać taka sztywna obolała:(No ale wiecie co jak już sie człowiek podniesie i skulony doczłapie to potem jakoś już leci i faktycznie to chyba dużo daje ,im szybciej tym lepiej w tym wypadku.A proszki przeciwbólowe daja na zyczenie cały czas,więc nie bójcie się będzie dobrze.Synka miałam przy sobie cały czas,nawet jak leżałam te 12h,na szczeście był spokojny,ale różnie to bywa.Nie wiem jak przy dwójce bedzie i tez sie obawiam:(
lilonka jak Ty to wszystko pamiętasz,sypiesz trójkami jak z rękawa,ale chyba taka kolejność,dzięki przynajmniej mam jakiś zarys.
Na dzisiaj chyba tyle,dobranoc i do jutra pewnie:)
 
Hej dziewczyny!
U mnie noc prawie nieprzespana. Przez ostatnie trzy nawet siusiu nie wstawalam i już myślałam ze wkroczylam w jakiś złoty okres. Ale lipa. Dzisiaj co pól godziny pobudka.
Weekend owocny,bo pojechaliśmy do Krakowa,tam zakupy w Ikea-każdy materacy po drodze został przez mnie przetestowany. Myślałam przy kasie,ze mi dzieci biodrem wyjdą,nie mówiąc o moim bólu krocza. Potem spotkanie ze znajomymi i powrót. Po tych 4h w aucie(2 za kierownica) i 3 w Ikea,z soboty na niedziele spalam jak dziecko. Ale to już ostatni raz,bo do teraz jestem obolala.
No i wzbudzilam sensacje wsród znajomych,kiedy usiadlam,a chłopaki rozeszły sie na boki. Swoją droga bawi mnie,ze jak tylko usiade moj brzuch z okrągłej piłki zmienia sie w rozek-każdy chłopak na swoją stronę od razu zasuwa. Dla tych,które były tylko w pojedynczej ciazy to widok niespotykany:)
Co do cc to mi położna powiedziała tylko tyle-jak zaczyna boleć od razu wołać i nie dopuścić do rozkrecenia sie bólu,bo potem jest gorzej.
 
Miss - to ja Cię podziwiam. Mi brakuje już koncentracji przy prowadzeniu samochodu. W święta przerysowałabym autko już na parkingu, bo tak byłam zmęczona godzinną jazdą, że tyko marzyłam, żeby się położyć.
My też wybieramy się na wycieczkę. W sobotę emek zawozi mnie do mamy na cały tydzień. Śmiejemy się, że dzieci wybierają się na ferie w góry;-) (akurat u nas w województwie zaczynają się ferie). Ale to też 170 km w jedną stronę, dlatego to pewnie ostatnia wizyta przed porodem. Przy okazji pozabieram zgromadzone przez babcie ubranka dla maluchów :-) I jak wrócimy trzeba będzie kompletować torbę do szpitala, no i wyprawkę dla szkrabów :-)
 
reklama
Mi się ten wózek podobał ze względu na wagę :tak: Ale nie jestem jakoś przekonana do tych wsadzanych gondolek. Jak na razie jedziemy oglądać easy walkera używanego. Po długim zastanowieniu - jednak zależy mi żeby do wózka można było wpiąć foteliki, bo to ułatwia podróżowanie samochodem z maluchami i jakieś wyjście na zakupy czy do lekarza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry