reklama

Ciąża bliźniacza

sodie - trzymaj sie dzielnie bedzie dobrze zaciskamy kciuki
margaret - no lez ile wlezie i nie daj dzieciaczkom za szybko wyjsc, jeszcze troszku
Rozyczka - wiem ze sie nie da tak dokonca o tym nie myslec zwlaszcza jak wokoło tyle tragedii, ale nastaw sie pozytywnie :-) A chlopaki moje bardzo dobrze, dziekuje rosna w zastraszajacym tempie smieja sie do sufitu, scian i zaslon w oknach, odkryli ze maja raczki i nozki ktore daja im wiele radosci i "lataja" jak sa polozeni na pleckach
Eevlee - ja skorczy nie mialam takich odczuwalnych mnie odeszly wody ale nie bylo to tak jak pokazuja na filmach ze chlusnęło i juz ja mialam wrazenie ze musze siusiu a jak wstalam z lozka to mi sie wydawalo ze wlasnie je zrobilam :-D (swoja droga to nie pamietam kiedy ostatnio zmoczylam spodnie) a jakies tydzien czy dwa przed godzina zero obnizyl mi sie brzusio tak znacznie
 
Ostatnia edycja:
reklama
Sodie, kciuki za Ciebie zaciśnięte. Czekamy na szczęśliwe rozwiazanie!!!!

Palam, ja tez mam twardnienia brzucha. Robi sie twardy, skóra jest napięta, ale po polozeniu sie od razu przechodzi. Nie czuje przy tym zadnych skórczy czy bólu. Jest tylko dyskomfort z powodu uczucia napompowanego balona w brzuchu. Szynka jak do tej pory jest ok, więc te twardnienia chyba nie spowodowaly jej rozwarcia czy skracania. Tak mnie to teraz nurtuje, bo nie chcę niczego przegapić a widzę, ze z tą szynką to może sie tak pogorszyć z dnia na dzień.
 
Eevlee to roznie bywa.. Forumowa Mati opowiadala mi jak w 25 tc wstala w nocy na siku i zobaczyla kilka kropli krwi. Okazalo sie ze ma rozwarcie chyba 1cm nie pamietam dokladnie. Na patologii przelezala do 31 tyg i kilka dni. Zrobilo sie to od tak samo.. Na wizycie u swojego gina wszystko bylo u niej w porzadku.. Dlatego kazda niepewnosc trzeba sprawdzac zeby bylo dobrze:)
 
Nie chcę się już nakręcac i wymyślać sobie problemów. Mam nadzieje, ze moja szynka jak najdłużej zostanie w dobrym stanie. Ale masz racje Palam, ze w razie czego wszystko trzeba sprawdzić i wyjaśnić.
 
Eevelee - u mnie objawów zero, żadnych twardnień ani innych. Też nie wiem o ile się skróciła - bo przecież tydzień temu była twarda i zamknięta. Chociaż jak się głębiej zastanowić to od kilku dni mam wzmożone uczucie parcia na wyjscie przy siku. Chociaż nie wiem czy to ma związek. W każdym razie leżę.
Sodie - trzymaj się jak najdłużej w 3 paku.
Anika - a co u Ciebie? Jak samopoczucie? Jesteś w końcu następna w kolejce. Może w końcu któraś przetrzyma towarzystwo kilka tygodni ;-)
 
Liloka- lez i odpoczywaj!!! Wpuscilam przed siebie Bojke,ale juz wiecej kolejki ustępować nie będę!!!!;)

Margaret-powodzenia!!!Jeszcze trochę! Tak jak Lilonka-proszę poogladac świat w poziomie!

Palam,Eevelee-ja jakies dwa mc temu miałam ciagle twardy brzuch i coś na wzór skurczy. Do tego parcie na krocze i ogólnie czułam sie dziwnie. Bałam sie,ze to szynka,pognalam do gina(najpierw wylewajac tu żale dziewczynom),a okazało sie,ze dzieciaki urosły i inaczej sie układały,a to twardnienie to było ich prezenie sie. Więc spokojnie,w negatywnej diagnozie nas samych w ciazy jesteśmy mistrzyniami!!!

Mnie wczoraj emek na poprawę nastroju zaprosił na kolacje. Wszystko super,tylko coś mi zaszkodziło...w nocy pobudka co 5 min. Jak nie urok...
Poza tym coraz mocniej odczuwam chłopaków. Brzuch mi niewiele rośnie,waga od 2mc stoi,a oko coraz wieksi. Chyba musze poczytać coś co mnie wciagnie.
 
Witam wszystkie mamusie :-)

Miałam wczoraj kiepski dzień...od 14 bolał mnie brzuch i tak w dół ciągnął... Przeczytałam przed chwilą o tych szynkach i sama już nie wiem - może coś się z moją dzieje/działo? Zastanawiałam się czy do lekarza nie pojechać - ale jak leżałam to było lepiej.....No i dziś też jest lepiej. Ale plauję leżeć jak najwięcej...
Żaden z badających mnie lekarzy nic nie wspominał nigdy o długości mojej szynki :-D więc też żadnego porównania nie mam....
A co do twardnienia brzucha - to wydaje mi się że mam cały czas twardy....i jakoś nie dostrzegam zmian...ehhhh....
Tak to jest jak człowiek jest w pierwszej ciąży :) i t z dwoma łobuziakami które się od usg odwracają :)
Sodie - trzymam kciuki za Was :)
 
Kretowinko, pamiętaj o czymś z wit.C przy spożywaniu posiłków z zawartością żelaza (np.natka pietruszki, sok pomarańczowy, deser z mrożonych malin, etc.), inaczej żelazo słabo się wchłania...


Margaret, mieszkania w 3 tyg nie zapuścisz, zwłaszcza jeśli leżysz, a mąż w pracy. Ja w grypie nie sprzątałam 2 tyg, a siedzieliśmy w domu w trójkę non-stop. Poproś może męża żeby Ci rano kanapki i herbatkę zrobił i odpoczywaj, nic tak dobrze nie robi:-D
Zgadzam się, że pozytywne myślenie może cuda zdziałać. Warto też "porozmawiać" z dzieciaczkami. One nie tylko czują emocje mamy, ale też słyszą! Moi chłopcy reagują na konkretne śpiewane piosenki (mam nadzieję, że to zadziała po porodzie, gdy trzeba ich będzie ukoić). A pierwszego syna tak namawiałam, żeby za wcześnie nie wychodził, że urodził się w 41 tyg!


Kupiłam wspominany pas ciążowy, bo brzuch mam spory i bolą mnie plecy. Ma regulacje po bokach i jest wygodny, czuje sporą ulgę. Jedyny minus - trzeba go zakładać na leżąco, więc lepiej pod ubranie, w przeciwnym razie po każdej wizycie w toalecie trzeba się kłaść, żeby go zapiąć....
Mam nadzieję, że mi pomoże, bo czeka mnie sporo sprzątania i pakowania, nie mówiąc o podróżach...
 
reklama
Miss, kochana, ja to wzór dobrego wychowania i nie zamierzam się nigdzie wpychać :tak:Grzecznie w pozycji horyzontalnej czekam na swoją kolejkę ;-)

Różyczko - nie szukaj objawów, będzie dobrze - zobacz jak dziewczyny pięknie donaszają maluchy Hakima, Onlyone, Madmax. Ja też swojego czasu naczytałam się o sączących wodach i normalnie miałam paranoje;-)

Novamama - kobitko skąd ty masz tyle sił? Ja czuję się jak wieloryb wyciągnięty na brzeg:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry