reklama

Ciąża bliźniacza

Onlyone i Madmax fajnie, że do nas wpadacie chociaż na chwilkę :-). Sodie ostatnia się rozpakowała.

Witaj Dominiskaa87-ja też mam jednojajowe.

Kretowinka zazdroszczę, że juz masz wózek. U mnie sprawa w tym temacie sie skomplikowała, bo rodzina męża chce nam kupić nowy zoom, a dla mnie to strata kasy, ponadto nie lubię tak drogich prezentów. W jakiej wersji kupiłaś butle i gdzie kupiłaś poduchy ? Też spodobało mi się karmienie z filmiku-tym bardziej, że mąż w okolicach września musi wyjechać na 3 tygodnie. Podeślij proszę link.
Ja wpadłam w jakiś marazm niby mam wybrane sprzęty dla dzieciaków, ale gorzej z zakupami. No nie mogę sie zmobilizować.

Byłam wczoraj u diabetyka w związku z szalonymi skokami cukru. Ogólnie udana wizyta, bardzo sympatyczna babka. Dosć sporo mi pozmieniała. podniosła ilość insuliny i pocieszyła, że do porodu to mi jescze mega wzrośnie i nie mam sie tym denerwować. A do porodu (muszę parę dni szybciej być w szpitalu) podłączą mi pompę insulinową. Wszystko przekazywała to w taki sposób, że się nie zdenerwowałam i spokojnie to przyjęłam. Az dziwne, że to na NFZ :-)
 
reklama
Tigla - no jednak zdarza sie lekarz - czlowiek! Dobrze, ze wszystko w porzadku, bedzie dobrze! :)
ja tez nie chcialam, zeby tescie cos nam fundowali. Ale przed samym porodem stwierdzilismy z emkiem, ze jak tak bardzo chca, to nie bedziemy sie unosic, a widomo kasa sie przyda. Kupili nam kojce dla maluchow i teraz czasami kupuja pieluchy. Za kazdym razem pytam ile jesesmy winni, to tesciowa mowi, ze to nie dla mnie, a dla wnukow... Ogolnie nie lubie presentow, bo wszystko co mamy - dorabialismy sie z moim m sami - Od zera prakrycznie. Ale jak dziadki sie uparli, to sie zgodUlismy. Na poczatku byli obrazeni, ze nic nie chcemy, a teraz luzik...
 
Onlyone na kolki polecam lefax tylko że to niemiecki specyfik, jeszcze w czechach mozna go kupić, mój maluszek miał 4 godzinne kolki, masakra, płkałam razem z nim i na allegro kupiłam właśnie lefax i jak ręką odjął, tylko musiałam pilnować aby regularnie dawać. Ponoć jeszcze woda koperkowa jest dobra ale u nas nie była wypróbowana.

Z wagą zazdroszcze :tak: na wiszącą skórę dobre są masaże, takie gniotki brzucha, a najlepiej moieć coś wibrującego, ja kiedyś kupiłam na przecenie w biedronce tą platformę wibrującą i mam nadzieję, że będzie w sam raz po porodzie na nadmiar skóry :tak:

Tigla super że wizyta udana, aż człowiek się dziwi że z kasy chorych może być traktowany po ludzku, choć ja nie narzekam bo mam lekarza z kasy chorych, tylko jego jednego.
 
Onlyone widzę, że mamy podobne podejście. Ja rozumiem drobne prezenty, ale nie zooma (ok. 4.5 tys :dry:). Nigdy nie wiadomo, czy komuś nie odbije i potem będę musiała słuchać ile to zawdzięczam....
 
Generalnie w prezencie to można dać kocyk, butelki, ręczniczki, ciuszki czy pieluchy, ale Zooma:szok: Chociaż moja mumy dała nam kaskę na solidną część wózka - ale to jej pierwsze wnuki, więc ma radochę. Z resztą mumy nie może się opanować jak widzi ciuszki dla maluchów - za moich czasów brało się to co było w sklepach i tak np na początek miałam wyprawkę w rozmiarze 78 :szok: - za to pewnie na długo starczyła ;-)
 
Madmax - śliczne dzieciaczki :)
Onlyone - a na kolki espumisan nie działa? ten w kropelkach dla dzieci? znajomi używali i byli zadowoleni... Podziwiam Cię że sobie sama tak dobrze radzisz z bliźniakami. A co do wagi - szacun - ładny spadek :) skóra na brzuchu z czasem na pewno się ściągnie.
Dominiśka - witaj - u mnie dwuowodniowe dwukosmówkowe - czyli dwojaczki :) Ciekawe czy będą do siebie podobni...czekam na dwóch synków :)

A ja dzisiaj będę miała dostawę ciuszków od koleżanki, gondole i foteliki do baby active twini - pozostaje nam spacerówkę dokupić - to zaoszczędzimy trochę - a wiadomo że gondole i foteliki maksymalnie pół roku będą w użytku - potem Maluszki wyrosną i na zimę już ze spacerówki będziemy korzystali :)
 
Cześć dziewczyny,

Na kolki SAB SIMPLEX-ponoć najlepszy niemiecki. Do mnie jeszcze nie dotarł, ale wszyscy bardzo sobie go chwalą, może Onlyone wypróbujesz. Moje też co 3 godz.piją ale mniejsze ilości 60ml, 40ml a mały strasznie ulewa, dziś w nocy mnie obrżygał(ale to było słodkie). Ja też za wiele nie śpie i chodze jak zombie z podkrążonymi oczami. Może za niedługo to się zmieni:-D

Kretowinka78-w szpitalu dostawałam tabletki krwiotwórcze, do domku nic nie dostałam. Może jak zrobie badania krwi to dopiero coś mi przepiszą. Na razie pije soki.

Novamama- dzieciaczki śpią w osobnych łóżeczkach, a w dzień daje ich razem żeby sobie pobuszowały. Kontaktu szukają, lubią być tulone do ciałka i tak też robimy.

A dziś czeka nas pierwsze werandowanie:-)
 
Madmax moja Milenka tez bardzo ulewała i u nas dopiero pomogło mleko Enfamil Ar i przestała. Ja to bylam przerazona tym bo naprawde duzo i czesto ulewala, ale to juz za nami na szczescie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry