reklama

Ciąża bliźniacza

Kaja nie o respirator mi chodziło tylko inkubator.. to odmóżdźenie totalne;) w każdym razie niezłe przeżycia. Zajęli się Tobą fachowo:happy: Ogólnie to dzieciaczki ładne oceny dostały, tylko waga urodzeniowa maleńka, no ale czego się tu spodziewać przy 26 tc..

Maggi dam znać co mi lekarz powie, ale mam dokładnie tak jak opisujesz.. palce bolą przy zginaniu..

Jejkuuu mam tak nisko spojenie, że wszystkie majty mi się wbijają.. zawsze coś kurna..
 
reklama
Witaj Kaja :)))
Super że się odzywasz. Kojarzę Cię :) Zniknęłaś nagle z forum - no ale się nie dziwię... Dobrze że Twoje Maluszki dochodzą do siebie i nabierają masy. Mam dwie koleżanki które urodziły w podobnym czasie - jedna w 25tc a druga w 26tc. Z dzieciaczkami wszystko jest ok - choć co się najeździła po specjalistach to inna sprawa...
Kurcze - tak jak czytam Twoją historię to nie znamy dnia ni godziny...i w sumie nie można niczemu zapobiec tak naprawdę...tylko odpoczynek i obserwowanie siebie pozostaje. Trzymajcie się ciepło, mam nadzieję że czas szybko zleci i do domku wrócicie już niedługo :)
Odzywaj się czasami :)
 
Nasze dwa małe wielkie Cudy:-)
 

Załączniki

  • DSC_0767.jpg
    DSC_0767.jpg
    20 KB · Wyświetleń: 87
  • DSC_0761.jpg
    DSC_0761.jpg
    17,5 KB · Wyświetleń: 92
Ostatnia edycja:
Kaja - no właśnie gdzieś nagle znikłaś i ślad po tobie zaginął, teraz już wiemy dlaczego. Kurczę ta twoja historia to straszne przeżycie na szczęście z cudownym zakończeniem:-) dzieciaczki śliczniusie , takie maleńkie, delikatne ludki:-) Niech zdrówko się ich trzyma i szybko wracajcie do domku.
 
k.a.j.a. - jejku jakie malenstwo kochane. Ciesze sie ze wszystko dobrze, mam nadzieje ze Sonia rowniez niedlugo opusci inkubator. Oj przeszlas mase. Co znaczy porod sn i cc wiem doskonale, ale moje chlopaki sa 34 tyg wiec jest roznica. Mam nadzieje ze maluszki szybko dojda do siebie i bedziecie mogli wyjsc do domu. Najwazniejsze ze przybieraja na wadze.
Gratuluje.
No to mialas "super" walentynki.
 
Ostatnia edycja:
ojej Kaja - malusienkie te twoje slodziaki ale dzieki Bogu wszystko na dobrej drodze. oby malenstwa szybko nabieraly wagi i wracaly z wami do domciu. Kurcze jak to dobrze ze mialas profesjonalna opieke i ze szybko przewieziono cie do szpitala w ktorym mieli odpowiedni sprzet. Moj emek urodzil sie w 27 tc i az trudno w to uwierzyc jak sie teraz patrzy na ten porzadny kawal chlopa (i to bylo 30 lat temu).
 
reklama
elala - kurcze to twoj emek mial mase szczescia 30 lat temu sprzet byl inny i ciezko bylo takie wczesniaki odratowac. Poza tym jak patrze na twoj suwaczek to oczom nie wierze, przewidzenia mam:-D a szczeze to odkad chlopaki moje sie urodzili to mi czas strasznie leci, normalnie gubie tygodnie. A patrze na twoj suwaczek i ty ciaze zaczynalas jak ja konczylam. 31.10 sie dowiedzialas o blizniakach a ja za 4 dni juz rodzilam. Ale to zlecialo!!!
k.a.j.a. - zobaczysz jak ci szybko maluchy urosna. A powiedz co mowia lekarze, kiedy Sonia dolaczy do brata w normalnym lozeczku? I jak je karmisz??? Umieja ssac? Jak dlugo bedziecie w szpitalu???

P3045223.jpgP3055228.jpg
To moje smyki. Ostatnio ogladalismy zdjecia ze szpitala, takie malenstwa byly a tu juz takie osilki.
Zobaczysz k.a.j.a. twoje malenstwa za chwile tez juz beda takich rozmiarow. Niech rosna sobie zdrowo.
 

Załączniki

  • P3045223.jpg
    P3045223.jpg
    25,1 KB · Wyświetleń: 84
  • P3055228.jpg
    P3055228.jpg
    26,7 KB · Wyświetleń: 74

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry