Hej kobitki :-) Jestem już w domku, przynajmniej chwilowo.
Przeczytał wszystko, ale nie dam rady poodpisywac. Tak z grubsza :
Miss ogromne gratulacje. Jednak wepchałaś sie w kolejkę. Chłopcy cudni-buziolki dla nich.
Margaret to się w głowie nie mieści przez co przechodzisz. Leżąc w szpitalu i myśląc o Tobie byłam pewna, że już tulisz swoje bobasy.
Marcikuk jezu jak Ci Twoi chłopcy szybko rosną
Czym TY ich karmisz ??
Po krótce co u mnie.
Miałam rację z tą niedzielną paniką
. W poniedziałek byłam na usg z nfz-u u siebie i serduszko małej biło od 80 do ok 190. Lekarz stwierdził, że może to być skutkiem przyciśnięcia pępowiny, bądz oznaką czegoś poważnego. Dodatkowo lekarz dopatrzył się 300 gr róznicy w wadze i zaczął podejrzewać podkradanie Jedna ważyło ok. 1700, druga ponad 2000). Wysłał nas w trybie pilnym do szpitala (gdzie zamierzam rodzić), bo na miejscu jeżeli doszłoby do konieczności rozwiązania ciąży to nie mają odpowiednich warunków dla maluszków. Ogólnie przebadana zostałam bardzo dokładnie, wszystko na tą chwilę jest ok. Mam traume, bo dwa razy dziennie leżałam pod ktg po 1,5-2 godzin za każdym razem-tak gwiazdy wariowały. Dzisiaj też miałam długie ktg, fotel (szynka krółtka, ale twarda i dopplera z zaznaczeniem, że jeżeli któreś badanie wyjdzie nie tak to zostaję w szpitalu.
Szef patologii polecił mi zmienić witaminy i zażywać aminokwasy w saszetkach na wzrost dzieciaków. Mam zalecenia 2x w tygodniu ktg i 1xusg +kontrola raz na tydzien u swojego lekarza.
Ogólnie to trafiłam do szpitala słynego 18-stego i potwierdzam w ten dzień to był prawdziwy meksyk.
Przeczytał wszystko, ale nie dam rady poodpisywac. Tak z grubsza :
Miss ogromne gratulacje. Jednak wepchałaś sie w kolejkę. Chłopcy cudni-buziolki dla nich.
Margaret to się w głowie nie mieści przez co przechodzisz. Leżąc w szpitalu i myśląc o Tobie byłam pewna, że już tulisz swoje bobasy.
Marcikuk jezu jak Ci Twoi chłopcy szybko rosną
Czym TY ich karmisz ??Po krótce co u mnie.
Miałam rację z tą niedzielną paniką
. W poniedziałek byłam na usg z nfz-u u siebie i serduszko małej biło od 80 do ok 190. Lekarz stwierdził, że może to być skutkiem przyciśnięcia pępowiny, bądz oznaką czegoś poważnego. Dodatkowo lekarz dopatrzył się 300 gr róznicy w wadze i zaczął podejrzewać podkradanie Jedna ważyło ok. 1700, druga ponad 2000). Wysłał nas w trybie pilnym do szpitala (gdzie zamierzam rodzić), bo na miejscu jeżeli doszłoby do konieczności rozwiązania ciąży to nie mają odpowiednich warunków dla maluszków. Ogólnie przebadana zostałam bardzo dokładnie, wszystko na tą chwilę jest ok. Mam traume, bo dwa razy dziennie leżałam pod ktg po 1,5-2 godzin za każdym razem-tak gwiazdy wariowały. Dzisiaj też miałam długie ktg, fotel (szynka krółtka, ale twarda i dopplera z zaznaczeniem, że jeżeli któreś badanie wyjdzie nie tak to zostaję w szpitalu.Szef patologii polecił mi zmienić witaminy i zażywać aminokwasy w saszetkach na wzrost dzieciaków. Mam zalecenia 2x w tygodniu ktg i 1xusg +kontrola raz na tydzien u swojego lekarza.
Ogólnie to trafiłam do szpitala słynego 18-stego i potwierdzam w ten dzień to był prawdziwy meksyk.
Ostatnia edycja:
moze bedzie dziennikarzem, a drugi naukowcem, skoro taki powazny 
