reklama

Ciąża bliźniacza

Zenia mi tez nad tym zdjęciem Twoich szkrabików dwóch chłopców wyszło....spróbuj nad zdjęciem usg....ale i tak usg potwierdzi w 100%

Lilonka waga ładna :tak:

Eevlee Ty też osiągniesz taki wynik, trzeba pozytywnie mysleć :tak:

Kretowinka lekarz też zdziwiony, tym bardziej, ze nie łykam witamin....tzn teraz już łykam ale 2-3 razy w tygodniu....wyniki mam dobre więc lekarz nie kazał ich brać, jem duzo owoców i warzyw a natura zdrowsza :tak:

Przy pierwszym dziecku miałam anemie a tu dwójka i wyniki dobre :-D
 
reklama
Mama290 tutaj info:
"Dla zdolnych manualnie i lubiących szyć - można samemu zrobić taką poduchę, wg porady jednego z bliźniaczych tatusiów:
Potrzebna jest gąbka poliuretanowa (taka jak w materacach, można ją kupić w sklepach z akcesoriami tapicerskimi) o wym.70x56x18cm lub trzy gąbki o wym.70x56x6cm( wtedy trzeba skleić). Wycięcie w poduszce o szer.30 do 24 cm zakończone jest łukiem o promieniu 12cm. Z odpadu powstanie podkładka, o którą opiera się plecy, bo nogi dzieci wystają z tyłu. Teraz trzeba uszyć odpowiedniej wielkości pokrowiec z suwakiem. Dla mam wysokich lepsza jest poducha o grubości 20cm, a dla niskich 15cm. Można też powiększyć poduszkę z przodu o kilka cm."


Margaret, podpisuję się pod Twoim stwierdzeniem o sn. Niestety strach paraliżuje wiele kobiet i chcą cc, a kożyści sn są naprawdę wymierne i dla dziecka i dla mamy, a udaje się nawet bez znieczulenia, oksytocyny, pęknięcia czy rutynowego nacięcia. Ważne jest nastawienie i profesjonalna pomoc położnej. Wiadomo, że najważniejsze są wskazania medyczne i wybór kobiety.:tak:


Różyczka, ja też mam strachy o poród sn (podobnie-że z pierwszym będzie ok, a przy drugim komplikacje), ale je szybko odpędzam, bo umysł to potężne narzędzie...więc idę w drugą stronę- wszystko będzie ok, a chłopaki duże, zdrowe i bez powikłań, czego Tobie i Wszystkim diewczynom życzę z całego serca.:tak:


Tigla, gratuluję fotelików i udanych zakupów. Ja już też mam najważniejsze rzeczy w komplecie, nawet walizę do szpit.spakowaną i wreszcie mi ulżyło ;)
A torbę rezerwowo możesz w bagażniku auta zostawić, czy ktoś Cię odwozi?
Co do biustnika zapinanego z przodu i do karmienia specyficznie, to się nie spotkałam... Możesz używać zwykłego zapinanego z przodu, ale myślę, że będzie trudniejszy w obsłudze przy karmieniu dzieci (jeśli synchronicznie), bo żeby go odpiąć/zapiąć będziesz musiała użyć obydwu rąk. Nie chcę się wymądrzać, nie mam doświadczenia ;)


Miss, z książkami pod łóżeczko masz absolutną rację ;) pomaga też dzieciom i dorosłym przy katarze.


Dytko, zwróć uwagę, czy parasolka ma filtr UV
A morfologii nie masz takiej złej, nawet bym powiedziała "ładna" jak na bliźniaki ;) Glukozę skonsultuj z lekarzem, ale bez paniki, że to od razu cukrzyca... Dietę sobie trzeba zmienić. A nie podjadałaś słodkości przed badaniem? Zalecane jest przez 2 dni przed badaniem powstrzymać się od słodyczy i słodkich napojów, a cukru i tak jest tyle, że ho ho w gotowych produktach.


Bojka, super, że już w domku! Trzymajcie się cieplutko i zdrowiutko!&&&&&


Lilonka, przecież królujesz....nie spiesz się, bo ja nie planuję porodu przez najbliższe 3 tyg., a druga niby na liście jestem....:szok:
Dobrze, że masz "szpitalny komfort psychiczny", to najważniejsze, żebyś czuła się bezpiecznie. Kciukasy za Ciebie i Dzieciątka&&&&&&


Kretowinka, ja też "piersiasta" nie jestem, za to pod biustem sporo (90-95 B), ale jak mleko popłynęło (przy pierworodnym) to i DD było... Dlatego na początek (na wyrost) zdecydowałam się na D, potem ew.kupię mniej/więcej w misce jak się ustabilizuje laktacja ;) Poza tym, jak masz zwykły biustonosz typu koszulka z głębokim wycięciem, to też da się pierś wyjąć i karmić, gorzej jeśli dwójkę na raz ;) Ale broń Boże!!!!z fiszbinami, chyba, że wyjmiesz (generalnie nie widziałam do karmienia z drutami, bo z założenia robią krzywdę piersiom)


Bibiana, nie tylko biustem wymiatasz!!! Ja poproszę trochę hemo od Ciebie!

i znów tyle nabazgrałam....
 
Dziewczynki powiedzcie mi jaki obwód stanika wybrać? Rozmiar będę brać o 1 i 2 większy niż teraz. Pytanie tylko czy obwód po porodzie też się zwiększy? A może się zmniejszy?
 
Marcysiowa, rozmiar pod biustem może ale nie musi się zmienić. Zależy czy przytyłaś/schudniesz, czy zmniejszą się płuca (u mnie zdecydowana różnica w zależności od tego czy dużo pływam, czy nie), a w ciąży bliźniaczej muszą być bardziej wydolne. Ja przyjęłam 5cm tolerancję i jest ok. Warto wybrać biustonosz, co ma 4 rzędy haftek (pomaga przy regulowaniu) albo kupić w pasmanterii taką przedłużkę do biustonosza, co się w haftki wpina.
 
Bibiana napisałam też do takiej "obrączkowej wróżki" i też mi napisała, że dwóch chłopców. Pewnie my po prostu nie umiemy się tą obrączką obsługiwać :-)
 
Zenia:-D moja siostra jak "wrózyła" to zawsze wychodzilo inaczej niz innym...a moja mama póki co dobrze wywrózyła:tak:

Nova Mama cycem się podziele ale nie hemo :-p w pierwszej ciąży należałam się w szpitalu więc teraz chce mieć spokój :-D
A wszyscy mi wmawiali anemie, bo słaba, bo blada....bo mało jem i takie bla bla bla a tu zaskoczyłam wszystkich :-p
W ogóle musze przyznać, że ciąża bliźniacza działa nam mnie bardzo dobrze...mam dobry humor, nie krzycze po mężu :-D wyniki dobre, a w pierwszej, jak nie anemia, to bakterie w moczu, a to skurcze...biedny mąż bał się odzywać :-D

Marcysiowa Nova Mama dobrze radzi :tak:
 
dytko- na moje to hemoglobina 11 w drugim trymestrze w ciazy blizniaczej jest ok. jakie zelastwo bierzesz? ja polecam ferrum lek do ssania, dostalam go po szpitalnym pobycie na anemie, biore 3x1 i jego zalety sa takie:
1. dobry w smaku (czekoladowy) (nie brudzi zebow)
2. przyjmuje sie go W TRAKCIE posilku, wiec nie musisz sie gimnastykowac z pilnowaniem czasu przed/po
3. nie powoduje zaparc

Kretowinko gin mi przepisał mi Tardyferon i nic poza tym mam nie brać. Mam jeszcze Chela-Fe, ale kazał odstawić. A na zaparcia przetestowałam czopki "eva/qu", polecam. Tylko skubane drogie jak za ta ilość w porównaniu do zwykłych glicerynowych :szok: Ale nie bierze się w końcu ich codziennie, tylko czasem jak mnie "zatka" :zawstydzona/y:

NovaMama - właśnie nie ciągnie mnie do słodyczy, ba ostatnio w ogóle mnie do jedzenia nie ciągnie :/
Dzwoniła do mnie babeczka z przychodni i dostanę skierowanie do poradni dla "słodkich mam" tylko znów do tego "szpitala" (ten od tego feralnego usg) brrrrr. Ech perspektywa odstania znów w kolejce recepcji mnie dobija....
Dzięki za poradę dotycząca parasolek :*
 
Ostatnia edycja:
dytko- u nas jednym w szpitalu przepisywali tardyferon a innym ferrum lek, nie wiem od czego to zalezalo, chyba od widzi-mi-sie lekarza, ale opinie o tardyferonie byly dobre.

dzieki novamama i bibiana za porady odnosnie stanika. jeszcze chyba poczekam troche, moze cos sie ruszy z tym rozmiarem... :/

oficjalnie zakonczylam pranie i prasowanie i widze czego jeszcze mi brak, ale to juz same przyjemne rzeczy :)
 
Wróciłam od lekarza. Według niego jest tak dobrze, że wyznaczył mi termin kolejnej wizyty na 10-go kwietnia :-). Dopiero wtedy będziemy rozmawiać o terminie cc. Wiadomo, mam się oszczędzać i jak najwięcej leżeć-ale mam radochę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry