Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Marcysiowa no nie pomogę w tej kwestii-pojęcia zielonego nie mam, ale wydaje mnie się, że te bujaki Fisher Prica będą bezpieczne, bo skoro foteliki poddają crash testom, to w bujaczkach też dbają o bezpieczeństwo.
witajcie dziewczyny
przedewszystkim trzymam kciuki za te dziewczyny które juz na finiszu
marcysiowa ja mialam takie lezanki identycznie tylko inne kolory i faktycznie tak jak marcikuk pisze to jest swietna sprawa tylko ze dla mnie minusem jest ze akurat ten lezaczek dl 9 kg chyba jest i pod moim miloszkiem sie uginal jak milosz wazyl 7kg i w zasadzie szybko sie pozbylam tych lezaczkow
Hej dziewczyny - ja w temacie tych leżaczków....To może warto kupić od razu te ciut większe - do 13 lub 16kg? Skoro i tak Maluchy szybko z nich wyrastają....?
Nie mam pojęcia czy je kupować a jak tak to jakie...i czy kupić przed porodem czy już po...?
No właśnie nie wiem czy kupować, czy poczekać...
Boję się że przyzwyczaję chłopaków do bujania i wibrowania i później sama sobie nie poradzę z nimi bo będą chcieli być bujani cały czas.... co wtedy zrobię? Nie rozdwoję się....
A takich leżaczków od samego początku się używa? Czy jak zaczynają już troszkę kontaktować? Może poczekać...później na chrzciny czy w odwiedziny jak ludzie będą przychodzili można podrzucić pomysł na taki prezent....
No kurcze...
Różyczko moja sis mówi, że lepiej troszkę poczekać. Ale ona mądra bo nie miała bliźniaków. Nam może być ciężko bez leżaczków młode uspokajać. Na ręce ciężko wziąć a jakoś uspokajać trzeba. Dlatego chyba kupię od samego początku tzn jak już się urodzą, ale nie będę czekać nie wiem na co. Zobaczymy czy płaczące mocno będą. A potem można kupić dla większego dziecka. Zastanawiam się tylko nad tymi utwardzeniami w leżaczkach.
Dziewczyny ja jednego jestem pewna w kwestii leżaczków-nie biorę żadnego z napędem, czy wibracjami, bo się cwaniary przyzwyczają i będzie kłopot.
Jeszcze nie zdecydowałam kiedy zakupię kojec i leżaki. Bardziej zależy mi chyba na kojcu w dużym pokoju, bo chcę maluchy mieć na oku i przyzwyczaić je przy okazji do hałasu ( i on będzie tym szybszym zakupem). A nad leżaczkami to daję sobie czas do namysłu.
a co do leżaczków utwardzenie jest w tym pierwszym w tym drugim dziecko jest tak jak w kołysce , czyli w takim wgłębieniu
( bardzo łatwo się go buja)z kolei Fishera słabo, jeśli chodzi o te kwestie bujania.
Wszystkie są od urodzenie , jednak dla mnie ten drugi bardziej się nadawał
a co do wibracji nie używałam przy żadnym dziecko , bo to po prostu można wyłączyć. Z kolei ten trzeci mało stabilny i nie przez te kółeczka , ale za to fajny do bujania..
aaa i hustawki to tez fajna sprawa , tylko ja miałam taką dużą i to tez świetna sprawa i miałam taką