reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Lilionka jakie cudeńka słodkie - do schrupania :biggrin2::biggrin2::biggrin2: Jeszcze raz GRATULUJĘ serdecznie. SUper że się wdrażacie powoli, i mąż Ci pomaga. I że masz pokarm i naraz potrafisz karmić :) Jak będziesz miała więcej czasu to napisz jak ta cesarka wyglądała - a właściwie po cesarce jak to wygląda - tak bardzo Cię bolało? Dawaj znać co tam u Was i jak sobie radzicie. Trzymam za Was kciuki!

Dytko - mnie moja lekarka profilaktycznie (ze względu na bliźniaki) skierowała w skończonym 28tc - czyli w przyszłym tygodniu na sterydoterapię. Mówi że nigdy nic nie wiadomo - a mija doba od momentu podania żeby zaczęły działać - więc na wszelki wypadek mnie kieruje. Nie zaszkodzi, a może pomóc.
A co do piersi - tak mnie swędzą...masakra!!!!

Zenia - a co z Tobą bidulko...Trzymam kciuki za Was, i za szyjkę...widzę że jakiś bunt szyjek jest na pokładzie...Najpierw Marcysiowa, Bibiana, teraz Ty..... Dawaj znać co u Was i głowa do góry :)

Tigla
- aaaaa!!!!!!!! To już tuż tuż! Jak się z tym czujesz? Nerwy są? Pamiętaj dawać znać e-ciociom ze szpitala (w miarę możliwości oczywiście). Trzymam kciuki &&&&&&
 
Bibiana, Zenia, meldujcie jak tam pobyt w szpitalu a przede wszystkim niezdycsyplinowane szynki. Trzymajcie sie jak najdłużej i rozmawiajcie z lekarzami o krążkach czy szwach szyjkowych. Wiem po sobie, ze to przynosi efekty.
Tigla trzymam kciuki za wielki dzień! Jak tak dalej pójdzie to wkrótce będę w czołówce listy. Nie licząc nowejmamy oczywiście bo ona bardzo zdeterminowana by być na podium :-))
Ja wciąż żyje w niepewności jeśli chodzi o rodzaj i termin porodu. Wszystko zależy od wyników cholestazy. Jeśli nie beda drastycznie wzrastać to potrzymaja mnie minimum do 36 tc.
 
Marcysiowa wiem ze jeszcze jest długa. Ale lekarza martwi to ze ponad cm sie skrociła dzis na usg w szpitalu znow krotsza niz wczoraj niby tylko 4mm i do tego skurcze. Brzuch caly czas sie stawia. Mam nadzieje ze nie bedie nadal sie skrqcac. Zenia trzymam kciuki
 
Bibiana jak brzuch się stawia do skracającej szyjki to już jest o co się martwić. Pewnie dostaniesz magnez dożylnie i nospę domięśniowo jak ja. Współczuje magnezu. Czekamy na wieści.
 
Witam wszystkie bliźniacze mamy.
Podczytuję Was już od 3000 strony i nieźle się napociłam żeby to ogarnąć a dzieje się tutaj sporo. Teraz co nieco wiem o Was więc nieskromnie chciałabym dołączyć do waszego grona z terminem na 26,08.
Jestem mamą 5 latka, który jeszcze nie wie że będzie miał rodzeństwo a od 2 miesięcy przed poczęciem naszych bąbli chodził i mówił - mamo urodzisz mi dziewczynkę? ;-) Chyba miał jakieś przeczucie.

My jeszcze nie wiemy do końca kto zamieszkuje mój inkubator bo dopiero na 80% pokazała się jedna cipolinka a drugie jeszcze bardziej zaciska wstydliwie nogi. Ale szczerze nie to jest tak ważne jeśli nawet to i tak już nic nie przerobimy :laugh2:

Rozpakowanym mamom życzę wytrwałości i najgrzeczniejszych maluchów na świecie - bo nie da się ukryć że wszystko skumulowane X2 a mamuśkom w trójpakach jak i sobie dotrzymania do terminów i bezproblemowych rozwiązań.
 
reklama
tigla- łaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!! to ty tez juz zaraz!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie boj sie, damy rade ;))
dzieci byly wazone tylko w poniedzialek i mialy 2400 i 2680, od tego czasu dostalam jeszcze podwojna dawke medarginu, czyli 6 saszetek dziennie, wiec nie wiem co to bedzie jutro, antos moze przekroczyc 3kg a wika mocno sie do tej granicy zblizyc. dowiemy sie jutro. juz od poludnia jestem na czczo i zaczynam to juz odczuwac... ale chyba jak wlacza mi sie nerwy to przestane myslec o glodzie. przynajmniej ja, bo moje rekinki juz nerwowo plywaja w swoim akwarium, pewnie cos by na zab wrzucily...

dzieki wszystkim ciociom za kciuki, przydadza sie! napisze smsa do tigli i maggi, bo komputer nie wiem kiedy odpale.
trzymam kciuki za wasze szynki (bibiana, eevlee, zenia i marcysiowa) i za szynki calej reszty tez.
nie wierze ze juz jutro nie bede miala dzidziusiow w brzuszku i powoli, powoli zacznie mi sie robic lzej jak chodze, wstaje, leze, itd. kosmos.

lilonka- ale jestes super mama! nie dosc ze maluszki przesliczne i grzecznie spia, to do tego jeszcze umiesz je karmic na raz! czyli to jest naturalne, i tak ma byc! wierze ze ja tez bede mogla!

dominska- mimo mocno slabych warunkow sanitarno-lokalowych w madurowiczu, nie zamienilabym go na inny szpital, bo opieka tu jest rewelacyjna. to szpital uniwersytecki i sa bardzo na biezaco z wszelkimi nowosciami medycznymi, sprzetowymi i ucza studentow ludzkiego podchodzenia do pacjentek- sami tez tak sie zachowuja.

calusy, konczy mi sie bateria a nie mam kontaktu przy lozku, wiec tylko was podczytam z telefonu, ale nie chce mi sie z niego pisac, bo to straszna udreka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry