milla76
Fanka BB :)
Katherine - ja jeszcze wielu rzeczy nie mam... Np. muszę poprać pokrowce od wózka (kupiłam używany) i też przekładam to z weekendu na weekend. Ale zawsze coś wyskakuje - w sobotę mamy basen z synem, potem przychodzą znajomi, w niedzielę chciałam do kina na Wilka z Wall Street. A już jak z mojej wioski wyjadę to potem co najmniej pół dnia mnie nie ma, bo to jakieś zakupy po drodze i tak cały dzień leci.. Na szczęście mam pod ręką moją mamę, ona w razie czego mi popierze wszystko i poprasuje.


