Madison
Fanka BB :)
Katherine - trzymaj sie mocno, (nie)wyobrażam sobie ze musi być mega cieżko. Mój pierworodny ważył 4kg i miałam strasznie dosyć na finiszu, a 6kg?! Masz termin cc czy czekacie na naturalna akcje?
Rila, Kamilasze - dziękuje za odpowiedzi. Razniej mi wiedząc, ze ktos jeszcze przechodzil taki meksyk jak ja i ze to minelo. Faktycznie, u progu 2 trym zaczyna być lepiej. Uffff.
Rila - Już od 17tc lezakujesz? O jejku :/ to faktycznie 'duzo' miałas oddechu i spokoju. Wiadomo, ze dzieciaczki i ich zdrowie najważniejsze, ale i tak podziwiam Twoja pogodę ducha :-)
Ja mam na stanie 1,5 rocznego malucha, ostatnie 2 miesiące prawie nie mieliśmy kontaktu przez to wszystko. Żal mi strasznie straconego czasu, tego ze mnie tyle rzeczy omija, tęsknię za nim najzwyczajniej.
Z tej perspektywy ew. lezenie przeraża mnie bardzo, ale cóż zrobic, będzie jak będzie.
Cannot - wyjaśniło sie coś z dl. szyjki? Rozmawiałas z lekarzem? Mam nadzieje, ze wszystko ok.
Co do ubranek to jak nam mowili ma szkole rodzenia i jak sie przekonałam, dzieci sie rodzą takie 'pokurczone' i kilka tygodni trwa nim sie rozprostuja. W związku z tym te ubranka zgodne z podanym w szpitalu wzrostem są i tak jakiś czas za duże.
Wazne zeby pieluchy były dobre, bo jak sie bedą przesikiwac dziesięć razy dziennie to będzie można zwariować ;-)
Ja dziś na nogach!!! Czesto odpoczywam, ale i tak to zupełnie nowa jakość życia :-)
miłego dnia dla wszystkich dziewczyn!
Rila, Kamilasze - dziękuje za odpowiedzi. Razniej mi wiedząc, ze ktos jeszcze przechodzil taki meksyk jak ja i ze to minelo. Faktycznie, u progu 2 trym zaczyna być lepiej. Uffff.
Rila - Już od 17tc lezakujesz? O jejku :/ to faktycznie 'duzo' miałas oddechu i spokoju. Wiadomo, ze dzieciaczki i ich zdrowie najważniejsze, ale i tak podziwiam Twoja pogodę ducha :-)
Ja mam na stanie 1,5 rocznego malucha, ostatnie 2 miesiące prawie nie mieliśmy kontaktu przez to wszystko. Żal mi strasznie straconego czasu, tego ze mnie tyle rzeczy omija, tęsknię za nim najzwyczajniej.
Z tej perspektywy ew. lezenie przeraża mnie bardzo, ale cóż zrobic, będzie jak będzie.
Cannot - wyjaśniło sie coś z dl. szyjki? Rozmawiałas z lekarzem? Mam nadzieje, ze wszystko ok.
Co do ubranek to jak nam mowili ma szkole rodzenia i jak sie przekonałam, dzieci sie rodzą takie 'pokurczone' i kilka tygodni trwa nim sie rozprostuja. W związku z tym te ubranka zgodne z podanym w szpitalu wzrostem są i tak jakiś czas za duże.
Wazne zeby pieluchy były dobre, bo jak sie bedą przesikiwac dziesięć razy dziennie to będzie można zwariować ;-)
Ja dziś na nogach!!! Czesto odpoczywam, ale i tak to zupełnie nowa jakość życia :-)
miłego dnia dla wszystkich dziewczyn!
Z sikaniem też mam podobnie. Jak gdzieś wychodze to oczywiście ide do łazienki na zapas, co i tak nie pomaga, bo jak któreś na pęcherz naciśnie...
serducha zdrowe jak dzwon.