witajcie wszystkie mamusie!!
Bardzo spodobal mi sie ten topik i mam nadzieje ze mnie do siebie przyjmiecie do swojego grona :-).
Ja wlasnie zaczynam 24 tydzien. W brzuszku mam dwoch lobuzow dwukosmowkowych dwuowodniowych. Codziennie mam jakies jazdy i zastanawiam sie czy wszystko ok. Martwie sie ze moj brzuch wygina sie w rozne strony i juz sama nie wiem czy to maluchy szaleja czy mi sie stawia tak brzuch. Troche mi twardnieje jak wstaje, wiec wiekszosc czasu leze. Na szczescie szyjka dluga jeszcze.zreszta wszyscy lekarze u jakich bylam kazali duuuuuuzo lezec

. Na przelomie 6/7 tygodnia zdarzylo mi sie krwawienie i z tego powodu musialam lezec do ok 13 tygodnia plackiem. A o tym ze jestem w ciazy podwojnej dowiedziaam sie w 15 tygodniu i malo z lezanki nie spadlam :-). Tak mi sie rece trzesly ze myslalam ze zejde. Ale szybko mi przeszlo. Teraz nie wypbrazam sobie zeby ich nie bylo. Jeden sie chowal i taka niespodzianke nam zrobil:-d. 10 czerwca bylam na usg prenatalnym i chlopaki maja po 749g i 550g. Ponoc jeden jest tydzien starszy (co by sie zgadzalo hihi). Poza tym sa zdrowi.obym tylko ja nie schizowala sie tym moim twardszym brzuszkiem. Co prawda nie jest on twardy jak kamien tylko taki bardziej napiety.
Pozdrawiam wszystkie mamy!!